Tech  / News

Czy wiesz, że wciąż możesz korzystać z Gmaila w wersji HTML?

Minęło już 10 lat odkąd powstała najpopularniejsza usługa pocztowa na świecie, czyli Gmail. Przez ten czas sporo się zmieniło, ale dzisiejsza elektroniczna poczta od Google ciągle w dość dużym stopniu przypomina to, co mogliśmy zobaczyć dekadę temu. Okazuje się jednak, że niektóre rzeczy zostały też po staremu.

Gmail powstał dokładnie 1 kwietnia 2004 roku i wcale nie dlatego, że miał być żartem. Co prawda data została wybrana celowo, aby start nowej usługi wydawał się dla wielu osób nieprawdopodobny, ale jej uruchomienie był jak najbardziej prawdziwe.

Na początku większość pracowników Google’a nie wierzyła w jego sukces i nie było też do końca jasne, czy skrzynka pocztowa będzie oferowana za darmo. Programiści musieli zmierzyć się z wieloma problemami. Dekadę temu standardem w e-mailach była przestrzeń na poziomie zaledwie 25-50 MB. W Google’u od razu uznali, że to zdecydowanie za mało. Uznano, że jeśli usługa ma być wygodna dla użytkowników, to musi oferować co najmniej 1 GB przestrzeni dyskowej. Oczywiście w tamtych czasach ceny dysków były znacznie wyższe niż dzisiaj, przynajmniej w przeliczeniu na cenę za gigabajt. A przecież wtedy Google nie było takim gigantem, jakim jest dzisiaj.

Gmail1

- Mnóstwo ludzi myślało, że to zły pomysł, zarówno sam produkt jak i związana z nim strategia. Główną obawą było to, że usługa pocztowa nie miała nic wspólnego z wyszukiwarką. Inni obawiali się, że przez Gmail konkurencja (np Microsoft) będzie chciała zniszczyć spółkę – powiedział Paul Buchheit, twórca Gmaila w rozmowie z magazynem Time.

Drugim problemem było wykorzystanie AJAX. Czysty HTML nie oferował wtedy takich możliwości, jak dzisiaj i uznano, że przy jego pomocy nie uda się stworzyć serwisu, który byłby nie tylko wygodny dla użytkowników, ale także po prostu ładny. Niestety, obawiano się, że ówczesne komputery, a przede wszystkim przeglądarki nie poradzą sobie z tym zadaniem i przez Gmaila wszystko może się zawieszać. Jednak w gruncie rzeczy wszystko się udało i początkowo usługa była oferowana tylko na zaproszenie, a nad całością czuwało kilkaset starych komputerów, które nie były firmie już potrzebne.

Jednak w tym momencie dochodzimy do sedna sprawy. Na początku Gmail był przygotowywany w wersji HTML-owej. Dopiero w trakcie prac stwierdzono, że lepiej byłoby się przerzucić na AJAX. Jednak cały czas powstawała wersja HTML, tak na wszelki wypadek, gdyby ładniejsza i bogatsza edycja rzeczywiście okazała się zbyt dużym wyzwaniem. I wiecie co? Wersja HTML cały czas działa i można z niej korzystać. W tym celu wystarczy tylko wejść na TEN adres.

Zobaczycie wszystkie swoje wiadomości i jednocześnie przekonacie się, że chociaż Gmail jest dzisiaj – przynajmniej w warstwie programowej – zupełnie inny od pierwszej wersji, to w kategorii interfejsu przeszedł jedynie kosmetyczne zmiany. Nie powinniście mieć najmniejszych problemów z obsługą wiekowej już wersji HTML i to chyba najlepsza laurka dla twórców najpopularniejszej poczty elektronicznej, z której korzysta dzisiaj prawie 500 mln ludzi na całym świecie. Najwyraźniej od początku dobrze przemyśleli usługę.

Wersja HTML na pewno jest już znana użytkownikom, którzy miewają problemy z Internetem. W przypadku niskich transferów Gmail czasami sam proponuje przełączenie się na wersję HTML, która jest przecież dużo "chudsza" od oryginalnej.

gmail-ewolucja

Otwórz grafikę w nowym oknie, aby zobaczyć ją w oryginalnym rozmiarze.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst