Oprogramowanie  / Recenzja

Testujemy iOS 7. Recenzja Spider's Web część pierwsza: podstawowe elementy systemu

116 interakcji
dołącz do dyskusji

W zeszłym tygodniu poznaliśmy iOS 7 – największą zmianę w mobilnym systemie Apple’a od czasu debiutu iPhone’a w 2007 roku. Czy to jest prawdziwa rewolucja? Jaki jest iOS 7? Sprawdzamy na pierwszej wersji beta.

Między premierą pierwszej wersji beta 10 czerwca a finalnym wydaniem systemu minie kilka miesięcy. Obstawiam, że iOS 7 wraz z premierą kolejnej generacji iPhone’a ujrzy światło dzienne w drugiej połowie września bieżącego roku. W tym czasie system będzie poprawiany, udoskonalany i dopracowywany. Obecna beta ma wciąż wiele niedoskonałości. Korzystając z niej można jednak wyciągnąć pierwsze ważne wnioski.

Koniec „slide to unlock”

Odświeżenie iOS dotknęło praktycznie wszystkich elementów systemu. Pierwsze diametralne zmiany zauważymy już na zablokowanym ekranie telefonu. Nie ma tu już charakterystycznego, a wręcz kultowego przycisku do odblokowywania, który należało przeciągnąć po ekranie. Teraz ekran możemy odblokowywać w dowolnym miejscu. U dołu ekranu pozostała ikonka aparatu. Podobnie jak w iOS 6, tak i tutaj gestem pociągnięcia palca do góry uruchomimy aparat fotograficzny. Poza tym na zablokowanym ekranie możemy wysunąć powiadomienia oraz panel szybkich ustawień.

iOS 7 beta 11

Oprócz nich na ekranie wyświetlają się także powiadomienia, tak jak miało to miejsce wcześniej. I niestety nadal nie jest to dopracowane. Możemy mieć tam kilka powiadomień z jednej aplikacji, przez co robi się totalny chaos. Przy dużej liczbie komunikatów nie jesteśmy w stanie odblokować ekranu bez automatycznego przejścia do aplikacji, która nas powiadomiła. To spory błąd i mam nadzieję, że w finalnej wersji ulegnie to poprawie. Z doświadczenia można jednak domniemywać, że Apple w pełni nie dopracuje tych powiadomień i nadal będzie panował tutaj chaos. Aby wyczyścić komunikaty z głównego ekranu musimy wysunąć belkę z centrum powiadomień, a wystarczyłby przecież prosty gest.

Także odtwarzanie muzyki wymaga dopracowania. Na zablokowanym ekranie, niezbyt dobrze wyglądają okładki odtwarzanych albumów, które dodatkowo przysłaniają przyciski sterujące odtwarzaczem muzyki. To spory błąd, ale należący do problemów bety, a nie finalnego produktu.

W przypadku zablokowanego ekranu zabrakło mi jednej poważnej zmiany. Chodzi o blokadę ekranu. W telefonach z Androidem mamy najczęściej dostęp do personalizowanych kodów w postaci gestów. W przypadku iOS blokada kodem wciąż wymaga wpisywania kodu, a to przy uruchamianiu telefonu nawet kilkanaście razy w ciągu godziny jest dość denerwujące i czasochłonne. W większości przypadków zwykła blokada wystarcza, ale chciałbym w ten sposób chronić telefon chociażby przed kradzieżą.

Centrum powiadomień

Odświeżone centrum powiadomień to daleko posunięte zmiany. Przede wszystkim zastosowano tu podział na 3 części. Na głównym ekranie centrum powiadomień mamy najważniejsze informacje o dzisiejszym dniu. Jest to wygodny podgląd na kalendarz. Oprócz tego znajdziemy zakładkę wszystko oraz nieodebrane. W nieodebranych mieszczą się informacje o połączeniach głosowych, których nie odebraliśmy. Na razie nie zauważyłem, by trafiły tam jeszcze jakieś inne komunikaty. W zakładce wszystko znajdziemy wszelkie inne powiadomienia.

iOS 7 beta 4

W nowym centrum powiadomień na razie brakuje przycisków do publikowania wpisów na Facebooku oraz Twitterze; nie ma też informacji pogodowych. Te elementy były w poprzedniej wersji systemu i jestem przekonany, że trafią także do ostatecznej wersji iOS. Na razie ich jednak zabrakło.

iOS 7 beta 5

Sam system powiadomień działa sprawie, ale, jak już wspomniałem, dość chaotycznie. Mam nadzieję, że nastąpi synchronizacja powiadomień pomiędzy urządzeniami i ostatecznie wspólnie z twórcami aplikacji zewnętrznych Apple pozwoli cieszyć się rzeczywiście dopracowanym centrum powiadomień.

Centrum ustawień

Wysuwane z dołu menu szybki ustawień jest dla mnie największą nowością iOS 7. To przydatne menu, które w telefonach z Androidem było od dawna zintegrowane z powiadomieniami. W iOS zdecydowano się na rozdzielenie tych elementów i wyszło to naprawdę świetnie. W szybkich ustawieniach jest to, czego zazwyczaj potrzebuję – Wi-Fi, tryb samolotowy, tryb nocny, Bluetooth, ustawienia jasności, AirPlay, odtwarzacz muzyki, latarka, kalkulator, budzik i aparat. To taki mały podręczny scyzoryk w samym telefonie - dla mnie to znaczące ułatwienie i poprawienie komfortu pracy.

iOS 7 beta 12

Zabrakło tu jedynie opcji przejścia do zaawansowanych ustawień, co byłoby przydatne w przypadku sieci Wi-Fi czy podłączanych urządzeń bluetooth.

Ekran główny

Zmian doczekał się także główny ekran iPhone’a. Pierwsze co rzuca się w oczy to oczywiście nowe ikony systemowych aplikacji, spłaszczone etykiety powiadomień i specyficzne przezroczyste tło pod paskiem dock. Mamy też nowe okrągłe informacje o sile sygnału operatora. Co do samych ikon, to trudno je jednoznacznie skomentować. Mi osobiście większość z nich się podoba.

Najwięcej zastrzeżeń mam do ikony ustawienia. Nie podoba mi się tez fakt, że na pierwszy ekran automatycznie wprowadzono ikonę aplikacji FaceTime, która na chwilę zaburzyła ład mojego pierwszego ekranu. Zmian doczekały się też foldery, w których można umieścić teraz więcej aplikacji i wygląda to całkiem estetycznie.

iOS-7-beta

Jak to zwykle u Apple urzekają szczegóły. Jednym z nich jest efekt 3D. Telefon korzystając z akcelerometru, dostosowuje położenie ikon. Nie do końca rozumiem sens implementacji takiego gadżetu, ale działa to sprawnie i jest ciekawym stylistycznym dodatkiem. To czego możemy na pierwszy rzut oka nie zauważyć to odświeżona ikona zegara. Teraz jest ona.. aktywna. To świetny trick. Wskazówki cały czas pracują, zgodnie z ustawionym czasem. W poprzednich edycjach systemu aktywna była tylko ikona kalendarza wyświetlająca bieżącą datę. Mam nadzieję, że w końcowej wersji systemu także ikona pogody doczeka się aktualizacji. Może w przyszłości ikony, poszczególnych aplikacji będą mogły stać się aktywnymi kaflami? Tego raczej nie zobaczymy jeszcze w tym roku, ale kto wie co będzie w kolejnej odsłonie iOS.

iOS 7 beta test 1

Nowy system to jak zwykle w przypadku Apple’a także nowe tapety, w tej odsłonie doczekaliśmy się przy okazji tzw. aktywnych tapet. Są to bardzo delikatne animacje, które nie przeszkadzają w korzystaniu ze smartfonu i chyba nie pobierają zbyt dużo dodatkowej energii.

Spotlight

Na ekranie głównym możemy oczywiście wysuwać też centrum powiadomień i centrum szybkich ustawień. Dodatkowo przeciągając palec od górnego rzędu ikon w dół uruchomimy Spotlight. Teraz po kilku dniach użytkowania iOS 7 zaczął on działać szybciej niż na początku, choć nie jest tak szybki jak w przypadku iOS 6 na moim iPhonie 4S. Wydaje mi się jednak, że jest znacznie skuteczniejszy niż w poprzednich odsłonach systemu.

Nowa wyszukiwarka w iPhonie z iOS7
Nowa wyszukiwarka w iPhonie z iOS7
Stara wyszukiwarka w iPhonie
Stara wyszukiwarka w iPhonie

Bardzo brakuje mi w nim wyszukiwania w czasie rzeczywistym. To przydałoby się chociażby do kontaktów czy e-maili. Plusem natomiast jest wyraźne oddzielenie poszczególnych elementów. W poprzedniej odsłonie Spotlight oznaczał treści po ikonie aplikacji, tutaj mamy tylko delikatny ale czytelny pasek. Dzięki temu na ekranie mieści się teraz więcej informacji. Dla każdego kto korzysta z OS X i iOS Spotlight jest narzędziem niezastąpionym. Jego odświeżona wersja też taka będzie.

iOS 7 beta test 2

Siri wciąż nie dla nas

iOS 7 beta

Przynajmniej w wersji beta iOS 7, choć i zapewne w końcowej wersji asystent głosowy Siri również nie będzie wspierał języka polskiego. Dla nas to wciąż jedynie ciekawostka. Zmianie uległ wygląd asystenta, można też zmienić jego głos.

Siri zyskała łatwiejszy dostęp do informacji z Wikipedii i wyszukiwarki. Tym samym do części informacji dostaniemy się szybciej niż w przeszłości. Siri wciąż jest rozwojowym elementem systemu i Apple wciąż nad nią pracuje, jednak moim zdaniem tempo zmian nie jest wystarczające. Nie mówię tylko o wsparciu dla innych języków, ale przede wszystkim o jeszcze większych możliwościach inteligentnego asystenta. Obecnie Google może z powodzeniem konkurować z rozwiązaniem Apple’a.

iOS 7 beta test 3

Wielozadaniowość

Siri uruchomimy podnosząc telefon do ucha lub długo przytrzymując główny przycisk iPhone’a (Home Button). Natomiast klikając w niego dwa razy zostajemy przeniesieni do nowego menu uruchomionych aplikacji. Nowy interfejs jest świetny, ponieważ daje nam podgląd na ekran aplikacji i możemy łatwo zarządzać uruchomionymi aplikacjami wykonując prosty gest. Oczywiście jest to rozwiązanie podobne do tego co znamy z Androida czy Windows Phone.

Otwarte pozostaje pytanie jak z odświeżonej wielozadaniowości będą korzystać aplikacje. Na dziś to wygodny interfejs, działający szybciej niż trafianie w krzyżyki w poprzedniej wersji. Mam nadzieję, że na iPadzie wciąż pozostaną wygodne gesty do jego obsługi.

iOS 7 beta 2
iOS 7 beta test 5

Rewolucja w systemie, rewolucja w aplikacjach, rewolucja w API

Przedstawione powyżej zmiany to tylko fragment tego, co zmieniło się w iOS 7 względem poprzedniej odsłony. Tych zmian widocznych dla użytkownika jest naprawdę sporo i wiele z nich jest niezwykle znaczących. Poza tym zmiany dotknęły też wnętrze systemu. Chodzi o kolejne nowe funkcje, które mogą wykorzystać programiści, czego efekty tego przyjdą z czasem.

W podstawowych elementach systemu iOS dostrzec można wiele elementów zaczerpniętych z konkurencyjnych rozwiązań, jednak ich implementacja już w tej pierwszej wersji beta systemu stoi na wysokim poziomie. Najwięcej uwag wciąż mam do centrum powiadomień. Ogólnie jednak iOS 7 to kawał dobrego oprogramowania.

O tym jak sprawują się aplikacje stworzone przez Apple’a będziecie mogli przeczytać w kolejnej części recenzji.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst