Tech

Ubuntu 13.10 bez Firefoksa? Programiści rozważają przejście na Chromium

Firefox jest obecny na Ubuntu już od dłuższego czasu. Wszystko wskazywało na to, że przeglądarka Mozilli dobrze się tu zadomowiła. Jednak Canonical ma inne plany i szykuje zmiany.

Firefox jest od jakiegoś czasu domyślną przeglądarką na Ubuntu. Oprogramowanie to jest preinstalowane i mamy do niego dostęp już przy pierwszym uruchomieniu nowo zainstalowanego systemu.

Okazuje się jednak, że dni liska na tej dystrybucji Linuksa mogą być już policzone. Programiści odpowiedzialni za rozwój Ubuntu zaczęli mówić o porzuceniu przeglądarki Mozilli i zastąpieniu jej przez Chromium, który używa silnika WebKit.

Przeglądarka Chromium często jest mylona z Chrome od Google. W rzeczywistości Chromium jest otwartym projektem, w ramach którego możemy pobrać kod źródłowy i własnoręcznie skompilować go pod wybrane platformy.

Google planowało, żeby open surce'owy projekt o nazwie Chromium dotyczył kodu przeglądarki, która w finalnym wydaniu będzie się nazywała Chrome. Jednak programiści wykorzystali kod Chromium do stworzenia przeglądarki o tej samej nazwie. Stąd na rynku mamy dwa produkty o podobnych nazwach lecz nieco innej funkcjonalności. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby z Chromium korzystać na co dzień i może ona z powodzeniem zastąpić Chrome.  Sam używam jej na Ubuntu od długiego czasu i jestem zadowolony z funkcji, które oferuję.

Oprogramowanie Chromium pozbawione jest znaków towarowych i handlowych Google. Różnic pomiędzy obiema przeglądarkami jest więcej. Chrome posiada mechanizm automatycznej aktualizacji, zintegrowany Flash Player oraz czytnik PDFów. Dodatkowo Google w pewnym zakresie śledzi swoich użytkowników, co też nie każdemu może się podobać. Chrome posiada wbudowany system wysyłania statystyk używania i raportów o awariach. Dodatkowo system śledzenia RLZ monitoruje to gdzie i kiedy przeglądarka została pobrana oraz zainstalowana - dotyczy to sytuacji, gdy Chrome jest pobierany z innych źródeł niż oficjalna witryna Google.

Jeżeli Chromium zawita jako oprogramowanie preinstalowane w Ubuntu, użytkownicy będą mogli nadal uruchomić Firefoksa na swoich komputerach. Wcześniej będą musieli go jednak pobrać i zainstalować.

Powodem dla którego twórcy Ubuntu decydują się na zmianę jest fakt, że Ubuntu Touch działa w dużej mierze w oparciu o silnik WebKit Chromium. Stąd impuls do porzucenia Firefoksa jako domyślnej przeglądarki w systemie Ubuntu 13.10.

Programiści zapewniają, że decyzja ta nie była łatwa. Chromium generuje masę problemów. Przeglądarka ta nie współpracuje z oprogramowaniem Orca, z którego korzystają osoby z wadami wzroku. Dodatkowo znaczący jest brak zintegrowanego czytnika PDF-ów oraz fakt, że do Chromium przylgnęła łatka pamięciożernego oprogramowania.

Na korzyść Chromium przemawia jednak przyjazny użytkownikowi interfejs oraz prześciga on Firefoksa pod względem funkcji jak i ogólnej wydajności.

Decyzja jeszcze nie zapadła. Programiści zapewniają, że są otwarci na dialog z użytkownikami na forach dyskusyjnych Ubuntu. Zanim zapadną ostateczne postanowienia deweloperzy chcą poznać opinię szerszego grona użytkowników na temat ewentualnej przesiadki z Firefoksa na Chromium

Niemniej jednak to bardzo niepokojący moment dla Mozilli. Ich przeglądarka będąca niegdyś oczkiem w głowie geeków i społeczności skupionej wokół branży IT zaczyna mocno podupadać. Gdy ognisty lisek wyleci z Ubuntu, nie będziemy mogli mówić o upadku ostatniego bastionu, ale bez wątpienia będzie to bardzo wymowna sytuacja.

Ja nadal będę korzystał z Chromium i Firefoksa jednocześnie. Mimo, że to ta pierwsza przeglądarka jest tą główna, z której korzystam najwięcej, praktycznie cały czas mam uruchomiony jednocześnie produkt od Mozilli. I nie zamierzam tego zmieniać.

No chyba, że po instalacji Ubuntu 13.10 zwyczajnie zapomnę go zainstalować.

Źródło: Techeye

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst