REKLAMA

Samsung Galaxy S4 z czystym Androidem - czy to zwykła kurtuazja?

Po co robić własne urządzenie, kolejnego Nexusa, skoro poprzedni wcale się jeszcze tak nie zestarzał? Po to, żeby zadowolić zgromadzonych na Google I/O deweloperów i podtrzymać gorącą atmosferę wokół hardware'u od Google'a. I tak powstał Samsung Galaxy S4 z czystym Androidem.

Samsung Galaxy S4 z czystym Androidem – czy to zwykła kurtuazja?
REKLAMA

S4 z czystym Androidem, odblokowanym bootloaderem i dostępny w Google Play za 649 dolarów. Drogo, ale to w końcu topowy telefon, który przeznaczony jest dla deweloperów - dla tych, którzy chcą testować nowości i wyciskać z urządzenia jak najwięcej.

To ciekawa sprawa - Samsung zgodził się, współpracował z Google'em nad tym odblokowanym urządzeniem kompatybilnym z większością sieci GSM (w tym tych z Polski). Dlaczego? Po co? Zagadka jest ogromna.

REKLAMA

Samsungowi przecież nie jest potrzebny dodatkowy rozgłos, tym bardziej od Google'a. Samsung królem jest, Galaxy S4 sprzedaje się niewiarygodnie (6 milionów w 15 dni) i wydaje się, że Samsung mógłby już zmieść Androida pod dywan. Zwłaszcza wobec coraz częstszych wspominek o systemie Tizen.

A jednak tego nie robi i zamian wchodzi w kooperację z Google'em. Być może dlatego, że to jednak Google dostarcza Androida, na podstawie którego Samsung buduje swoją touchwizową potęgę. Niedobrze byłoby zajść za skórę Google'owi, który w akcie desperacji mógłby odciąć Samsunga od wciąż kluczowych usług Google.

A może to kurtuazja? Samsung pozwoli wykorzystać SGS-a 4, ale cena nie będzie zgodna z tym, co Google promował przez ostatnie lata Nexusami, czyli tanie urządzenia, które ceną podbijają rynek i próbują przekonać użytkowników do korzystania z usług Google'a. Samsung się zgodził, pozwolił użyć swojego topowego smartfona, ale utrzymał cenę na rynkowym poziomie, tak, że z dostępnością będzie ciężko.

Tym bardziej, że - umówmy się - czysty Android nie jest obiektem pożądania mas. Tego mogę chcieć ja, dla mnie i innych pasjonatów szybkie aktualizacje i Android "vanilla" jest czymś istotnym, ale Kowalskiego i Smitha skusi paleta samsungowych dodatków, których może nigdy nie użyją, ale przekonają ich do zakupu.

Nie jest to więc wielkie wydarzenie. Idę o zakład, że dla Samsunga nieistne w kontekście modowania i przerabiania oryginalnych Galaxy S4 na podstawie tego, co zostanie stworzone na S4 z Google Play. To zrobią tylko zapaleńcy.

REKLAMA

Dlatego Samsung Galaxy S4 z czystym Androidem to tylko ciekawostka, kurtuazyjny gest Samsunga i zadowolenie deweloperów Androida.

Ciekawe tylko, jak SGS4 wypadnie pod względem dostępnej pamięci. Przecież oryginalny, 16 GB S4 użytkownikowi oddaje do dyspozycji tylko 8,5 GB. A ten z czystym Androidem? Pewnie będzie to 12-13 GB:)

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-08T20:42:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T19:42:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T19:00:22+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T18:21:59+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T17:49:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T16:52:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T16:06:08+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T15:36:12+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T15:00:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T13:10:14+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T11:24:39+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T10:50:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T08:49:17+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T06:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T21:18:04+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T20:31:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T17:37:23+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T17:02:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T15:45:14+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T14:48:52+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T13:43:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T10:35:44+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA