Social media  / News

Ile się w Polsce zarabia na obsłudze "sociala"? Całkiem nieźle patrząc na wyniki Socializera

Socializer - jak sam siebie nazywa - jest "wiodącą agencją social media w Polsce". W Google'u określa swoją działalność jako "najskuteczniejsze reklamy na Facebooku i w social media". Dzisiaj ogłosił wyniki po pierwszym kwartale 2013 r.: przychody na poziomie 3,69 mln zł, zysk netto 251 tys. zł, choć wskaźnik EBITDA wyniósł aż 719,6 tys. zł. Nieźle. Opłaca się działać w "socialu".

Przejrzałem stronę Socializera. Moją uwagę zwróciła informacja "Znamy się na technologiach. Dla Microsoft, Samsung, Ford zdobyliśmy ponad 300 000 fanów". Ciekawie brzmi również: "dla naszych kilkudziesięciu klientów przeprowadziliśmy ponad 250 kampanii na Facebooku, zbudowaliśmy ponad 500 aplikacji dedykowanych na Facebooka". Na liście Zaufali nam znajduje się 97 klientów.

Socializer dla technologii

To naprawdę ciekawe liczby jak na agencję, która działa na rynku od niecałych trzech lat. Trzy lata temu, w czerwcu 2010 r., mimo iż Facebook i inne media społecznościowe były już obecne na polskim rynku, to wielu powątpiewało w ich długoterminowy marketingowy potencjał. Dziś marketing w Polsce zaczyna i kończy dzień na Facebooku, stąd świetne wyniki wśród najlepszych agencji wyspecjalizowanych w działaniach właśnie tam. Jeśli ktoś wierzył, że tak właśnie będzie już trzy lata temu, to miał szansę być tu, gdzie jest dziś założyciel i szef Socializera, Łukasz Misiukanis.

Socializer w 30% należy do O2. Michał Brański z kolegami zdecydował się zapłacić za mniejszościowy pakiet własnościowy Socializera 6,8 mln zł. Od stycznia 2012 r. agencja jest zresztą notowana na giełdzie New Connect. W czerwcu ubiegłego roku Socializer przejął jednego ze swoich głównych konkurentów, agencję Lubię To, za prawie 6 mln zł.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst