Tech

Nieśmiertelne wściekłe ptaki. Będzie kolejna wersja Angry Birds, choć tym razem w roli głównej będą... świnie

Minęły 2 miesiące od premiery Amazing Alex – gry twórców przeboju Angry Birds. Już wkrótce Rovio zaprezentuje swoją nową grę, tym razem jednak znów w świecie wściekłych ptaków. Czy Finowie są już skazani na swój jedyny hit?

Rovio tworzyło gry mobilne od dawna, początkowo pod nadzorem EA i na telefony fińskiej Nokii. W momencie, gdy nastały ciężkie czasy dla Symbiana, przenieśli się na iOS ze swoim własnym tytułem Angry Birds. To największy mobilny przebój w dotychczasowej historii nie tylko tej firmy, ale mobilnych gier w ogóle. Wielki fenomen, którego jedynym wytłumaczeniem jest prostota gry. Wściekła ptaki są już wszędzie: na piórnikach szkolnych, ciasteczkach, czy w naszych telewizorach.

Już od dawna zauważaliśmy, że fińscy twórcy stali się więźniem własnego sukcesu. Zarabiają miliony, ale tylko na jednym produkcie, a każda moda musi kiedyś się skończyć. My to wiemy i wie zapewne też Rovio. Dlatego też kupiło pomysł na Amazing Alexa i liczyli, że stanie się sukcesem – w końcu promocja opierająca się na legendzie Angry Birds powinna być wystarczającą podstawą do tego, by kolejna gra logiczna stała się hitem. I owszem pierwsze wyniki nie były złe, Amazing Alex z miejsca stał się numerem jeden w App Store oraz Google Play. Niestety bardzo szybko odszedł w zapomnienie mimo ciekawej idei, otwartym poziomom, itd. Według AppData, gra zajmuje obecnie 73 miejsce wśród najpopularniejszych płatnych aplikacji na iOS. To daleko w tyle za Angry Birds i ich kolejnymi odsłonami.

Nic więc dziwnego, że Rovio wraca do swojego głównego tytułu. Kolejna gra od Finów będzie rozgrywała się w świecie wściekłych ptaków. Jednak tym razem gracze będą mogli wcielić się w postaci świń, z którymi do tej pory walczyli. Zasady gry nie są jeszcze znane, wielce prawdopodobne, że całość będzie zupełnie inna, choć z tymi samymi postaciami.

Oczywiście nowa gra niesie za sobą spore ryzyko. Zmiana sposobu gry wcale nie musi oznaczać przedłużenia fali popularności wściekłych ptaków. Wręcz przeciwne – mogą pojawić się głośne głosy, że twórcy z Rovio „przekombinowali”. Jednak znane postaci i odwieczna chęć wcielenia się w złych bohaterów może wziąć górę nad obawami.

Wydaje się niemożliwe, by to był jedyny projekt, nad którym obecnie pracuje Rovio. Zapewne w przygotowaniu są kolejne tytuły, także te niezwiązane z Angry Birds. Pozostaje jednak pytanie, czy firmie uda się którąś z tych gier przebić przez największy przebój. Na razie i tak wydaje się, że twórcy tego fenomenu mogą spać spokojnie – pieniądze z licencji spływają szerokim strumieniem.

Premiera nowej gry już 27 września.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst