Tech

Nowe urządzenia od Amazonu tuż za rogiem

Premiery nowych urządzeń Amazonu może nie budzą jeszcze takich emocji jak najważniejsze nowinki z mobilnego działu Samsunga czy prezentacje nowych produktów Apple, ale bez wątpienia rodzina urządzeń Kindle to jedne z najpopularniejszych rozwiązań do konsumpcji książek i magazynów na świecie. Wszystko wskazuje na to, że lada moment doczekamy się odświeżenia tych urządzeń. Jest na co czekać – czy może warto wypatrywać promocji obecnych modeli?
Swoją przygodę z e-czytnikiem rozpocząłem stosunkowo niedawno – od pół roku korzystam z Kindle Touch i trudno jest mi znaleźć lepsze rozwiązanie do czytania. Synchronizacja po Wi-fi, wysyłanie tekstów z przeglądarki jednym skrótem klawiszowym, dostęp do sklepu, coraz większe wsparcie od polskich wydawców, subskrypcje czasopism. To wszystko działa w naprawdę dobry sposób, a e-papier nie męczy wzroku. Duże nadzieje pokrywam w starcie polskiego oddziału Amazona, także pod kątem wzrostu popularności e-książek i e-czytników. Chociażby popularność takich miejsc jak Świat Czytników prowadzony przez Roberta Drózda świadczy o coraz większym zainteresowaniu Polaków e-czytnikami i to nie tylko tymi badziewnymi oferowanymi przez Empik.

Trzy najnowsze wersje Kindle wkrótce będą miały już roczek – Kindle 4 generacji, Touch oraz tablet Fire zostały zaprezentowane 28 września 2011 roku. Według zasad cyklu życia współczesnej elektroniki użytkowej najwyższy czas odświeżyć linie produktową – szczególnie, że urządzenia doczekały się godnych rynkowych rywali. Na rynku amerykańskim Touch musi toczyć bój z Nookiem posiadającym podświetlanie, Fire natomiast otrzymał bardzo groźnego konkurenta jakim jest Google Nexus 7 w takiej samej cenie, jednak z pełną obsługą Androida.

O rychłej premierze nowych urządzeń świadczą roszady na stronach Amazona. Znaczącej przeceny doczekał się Kindle DX, czyli dość stary model e-czytnika cechujący się 9.7” ekranem. Co prawda obniżka o 110 dol. była tylko weekendowa, ale to zapewne i tak pozwoliło uwolnić trochę przestrzeni magazynowej. W przypadku Kindle Touch niedostępny jest model 3G oraz wersja z reklamami, a na podstawowy model natomiast należy czekać od 3 do 5 dni. Pozostałe modele są dostępne od ręki, także zamawiający ze stron regionalnych we Włoszech czy Niemczech nie muszą oczekiwać na Kindle Touch. Jednak o zmianach w pozostałych urządzeniach mogą świadczyć znaczące obniżki oficjalnych akcesoriów Amazona.

Czego oczekuje się od nowych kundelków? Najwięcej plotek i oczekiwań związanych jest z dotykowym modelem, miałby on otrzymać wbudowane podświetlanie, rzadziej wspomina się o kolorowym e-papierze ale i czytnik z takim rozwiązaniem mógłby pojawić się w ofercie Amazona. Wielką niewiadomą są zmiany w tablecie Kindle Fire. Przy cenie 199 dol. trudno jest konkurować obecnej wersji z Nexusem. Podczas gdy Nexus to pełnowartościowy tablet, to Kindle to tylko czytnik, odtwarzacz filmów i muzyki oraz dostęp do zasobów Amazon Appstore. Sklepowy gigant może jednak zaskoczyć zarówno ceną jak i możliwościami kolejnej wersji. My przede wszystkim oczekujemy, że Fire oraz jego następca pojawią się w szerszej międzynarodowej dystrybucji.

Jeśli planujecie zakup e-czytnika, to warto wstrzymać się jeszcze z miesiąc, góra dwa na podjęcie ostatecznej decyzji. Trudno w polskich warunkach znaleźć lepszy i tańszy czytnik niż Kindle 4 generacji lub Touch, ale w niedalekiej przyszłości mogą one znacznie stanieć oraz pojawić się ich ulepszone wersje. Kto wie, czy Amazon wraz z premierą nowych tabletów nie zaprezentuje jeszcze swojego smartfona, o którym się spekuluje od dłuższego czasu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst