Tech

Elop wierzy w Nokię. Udowodnił to własnym portfelem

Bardzo ciekawy ruch ze strony szefa firmy Nokia, Stephena Elopa i pięciu innych członków zarządu fińskiej firmy – właśnie kupili spore pakiety akcji firmy, którą zarządzają. Wydali niemało – Elop kupił 275 tys. akcji, które w tym czasie sprzedawane były pomiędzy 1,40 a 1,74 euro. Szef Nokii wydał więc z własnej kieszeni co najmniej 350 tys. euro, a łącznie menedżerowie Nokii kupili milion akcji swojej firmy. Bardziej jednoznacznego sygnału dla pozostałych udziałowców Nokii nie mógł dać.

Wiadomo, że Nokia nie jest w najlepszej sytuacji finansowej – niedawno zanotowała kolejną stratę kwartalną, zamyka fabryki z rodzimej Finlandii oraz sprzedaje aktywa niezwiązane z główną działalnością firmy. Firma straciła również miano największego producenta telefonów komórkowych na świecie oddając pole przewalającemu się walcem przez rynek Samsungowi. Nokia nie ma też najlepszej pracy, a w szczególności Stephen Elop, który mocno krytykowany jest przez wpływowych niezależnych analityków rynku od lat związanych z Nokią, jak chociażby Tomi Ahonen.

Tymczasem kupując spory pakiet akcji z własnej kieszeni zarząd Nokii dał do zrozumienia, że jest pewien tego co robi. Niedawno Elop ogłosił, że debiut nowej wersji systemu operacyjnego Microsoftu – Windows 8, a co za tym idzie także Windows Phone 8 da Nokii porządnego kopa w górę. Jednak do tego czasu – czyli jeszcze co najmniej kwartał – sytuacja może być napięta. Taki gest ze strony menedżerów Nokii należy więc również traktować jako akt wizerunkowy – oni są pewni, że wszystko będzie ok.

To zresztą nie jedyny gest tego typu w ostatnim czasie w Nokii. Kilka dni wcześniej Elop ogłosił program grantów opcji na akcję dla najlepszych specjalistów pracujących w Nokii po to, aby nie odchodzili z firmy.

Rynek zareagował bardzo pozytywnie na oba gesty Elopa i jego kompanów. Od pięciu dni, akcje Nokii idą stale do góry, a wczoraj na zamknięciu sesji kurs wzrósł o kolejne 10%.

Same gesty wiary aktualnych szefów Nokii oczywiście nie wystarczą. To konsumenci muszą zagłosować swoimi portfelami kupując smartfony i telefony komórkowe Nokii. Lumie – mimo całkiem dobrej prasy, także na rynku amerykański, gdzie o zachwyty nad czymkolwiek poza iPhone’em jest niezwykle trudno – nie odniosły na razie gigantycznego sukcesu sprzedażowego.

Nokia musi więc spełnić obietnicę mocnego wystrzału w górę sprzedaży smartfonów z Windows Phone 8, a kto wie, może wtedy zakup sporego pakietu akcji przez Elopa przyniesie mu nie tylko splendor PRowy, ale także wymierny sukces finansowy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst