Galaretki, cukierki, pierniki, lody i ciasta - jaki smak będą miały następne Androidy?
Android bywa zabawny - ma kilka tak zwanych “easter eggs” a nazwy jego kolejnych wydań wzbudzają zawsze ciekawość. Nadawane są alfabetycznie i zawsze wywodzą się od słodyczy. Mieliśmy już Cupcake (babeczki), Donut (pączek), Eclair (eklerka), Froyo (Frozen Yogurth, mrożony jogurt), Gingerbread (piernik), Honeycomb (plaster miodu) i Ice Cream Sandwich (lodowa kanapka). Nazwa kolejnej wersji nie jest jeszcze pewna, ale od dawna mówi się o Jelly Bean (galaretkowe fasolki, czyli galaretki w cukierkowej otoczce), a na Mobile World Congress na stoisku Androida można było podpatrzeć, że sam Google serwuje te słodycze.

REKLAMA





















