Tech

Bogacz i rolnik - co ich łączy? Internet

Picture of the author

Dwa raporty dotyczące użytkowników polskiego internetu wpadły mi w oko w ostatnim czasie: jeden na temat użycia internetu przez polskich rolników oraz drugi na temat korzystania z internetu przez zamożną część polskiego społeczeństwa (w domyśle tych z miasta). I…, co dla wielu będzie pewnie zaskoczeniem, oba raporty, mimo że metodologicznie nieco inne, przynoszą zbieżne rezultaty. W największym skrócie – dla obu grup internet jest podstawowym medium, z których korzystają na co dzień. 

I co z tego, można by zapytać. Otóż to, że mamy (zapewne kolejne) naoczne potwierdzenie tego jak wielką rewolucją okazał się internet. Rewolucją, która demokratyzuje społeczeństwa, wyrównuje szanse, zbliża do siebie ludzi z dwóch różnych biegunów społecznej hierarchii. Oczywiście wciąż są różnice – na przykład taka, że wśród rolników (mieszkańców wsi) najchętniej oglądanym medium nadal pozostaje telewizja (97%), podczas gdy z drugiego raportu wynika, że wśród zamożnych telewizję ogląda codziennie 71%, czyli mniej. Ale w obu przypadkach internet jest medium, które jest równie ważne: w przypadku rolników w wieku 20 – 39 lat, dla 80% z nich, a w przypadku zamożnych dla 91% z nich. To są porównywalne odsetki.

Według ostatniego spisu powszechnego z 2002 r., na wsi mieszka 14,6 mln ludzi, z czego 8,1 mln w wieku 18 – 59 lat. Jakby nie patrzeć, to prawie 1/3 całej ludności Polski. W świecie internetu, wiejską część Polski określa się często mianem Polski B – tej mniej wyedukowanej, gorzej radzącej sobie w globalnej sieci część społeczeństwa. Ale to się dynamicznie zmienia. Wystarczy spojrzeć na wyniki badania Agribus, przeprowadzonego na zlecenie Martin & Jacob przez TNS OBOP, które pokazuje jak bardzo zmienia się dziś profil „rolnika”, szczególnie tego młodszego. Rośnie rola internetu przy zakupie maszyn i urządzeń rolniczych. Grupa 63% badanych stwierdziła, że byłaby skłonna zakupić ciągnik lub inną maszynę, gdyby natknęła się na pozytywny komentarz o maszynie na portalach społecznościowych. Niespełna 80% rolników, czyli zdecydowana większość, zadeklarowało, że zazwyczaj lub zawsze porównuje w internecie przed zakupem.

To bliskie wyniki tym z drugiego badania – według badania przeprowadzonego przez dom mediowy Starcom, ponad połowa zamożnych Polaków zarządza swoimi pieniędzmi za pośrednictwem sieci, a z e-sklepów korzysta jedna trzecia. Co więcej, lepiej sytuowani użytkownicy internatu traktują do jako narzędzie pracy – więcej czasu spędzają czytając pocztę elektroniczną, korzystając z bankowości elektronicznej, czy używając nawigacji GPS. To podobnie jak w przypadku rolników, którzy według wyników badania Agribus, coraz bardziej ufają internetowi jako źródle informacji na temat prowadzenia gospodarstwa rolnego.

Zbieżność wyników obu badań to zapewne dopiero początek. Ważną informacją w badaniu Agribusa (ci od rolników) jest to, że rolnicy w wieku 20 – 39 lat są zdecydowanie bardziej otwarci na korzystanie z dobrodziejstw globalnej sieci informatycznej. To oznacza jedno – że za 10, 15 lat, gdy internet w Polsce dojrzeje i stanie się medium zdecydowanie dominującym finalnie zatrze się różnica pomiędzy tą bogatą, a biedniejszą częścią społeczeństwa, która mieszka na wsiach.

To nie urbanizacja, projekty infrastrukturalne, czy specjalne projekty edukacyjne mają największy wpływ na demokratyzację społeczeństw. Najbardziej niweluje różnice dostęp do internetu. Bo ja już ktoś go ma, to wie co z nim zrobić.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst