Tech

Kim są pierwsi nabywcy iPada

Po mocnym przestrzeleniu projekcji sprzedaży pierwszego dnia dostępności iPada na amerykańskim rynku przez Gene Munstera z Piper Jaffray, nastało oczekiwanie na dalsze oficjalne raporty sprzedażowe Apple’a. Warto prześledzić jednak kim są pierwsi nabywcy iPada, bo w tej analizie może czaić się klucz do zrozumienia sukcesu (bądź jego braku) debiutu iPada 3 kwietnia 2010 r.

300 tysięcy to oficjalna liczba sprzedanych iPadów w debiucie. Uwzględnia ona wcześniejsze zamówienia złożone poprzez stronę internetową Apple’a. Obserwując ruch w salonach sprzedaży Apple’a, najbardziej ceniony analityk zajmujący się firmą Steve’a Jobsa – Gene Munster z Piper Jaffray – szacował sprzedaż na 700 tys. w pierwszych dwóch dniach dostępności iPada. Wiadomo na pewno, że Munster pomylił się znacznie, gdyż na nieautoryzowanej stronie przez Apple’a można na bieżąco podglądać licznik sprzedaży, który ciągle pokazuje dużo mniejszą liczbę od tej podawanej przez Munstera. Analityk Piper Jaffray wydał zresztą oświadczenie, w którym przyznaje się do błędu. Oprócz oświadczenia Munster przedstawia jednak bardzo ważne w kontekście zrozumienia pierwszej sprzedaży iPada dane na temat jego nabywców.

Będąc ze swoją ekipą na terenie sklepów Apple’a Munster przepytywał klientów iPada na temat wcześniejszych doświadczeń ze sprzętem z logotypem nadgryzionego jabłka. Okazuje się, że na 448 przepytanych posiadaczy iPada w dniu jego debiutu rynkowego, aż 74% było użytkownikami komputerów Mac (26% posiadało inne komputery PC). Co więcej, aż 66% z nich było (jest) posiadaczami iPhone’ów, a 13% miało w domu e-czytnik Kindle od firmy Amazon, z czego 58% planowało porzucić jego używanie na rzecz iPada.

Wprawdzie trudno traktować wyniki ankiety Munstera za wiążące i reprezentatywne dla całej sprzedaży iPada w pierwszych dniach, ale mimo to są dość symptomatyczne. Okazuje się bowiem, że pierwszymi nabywcami byli po prostu zagorzali fani Apple’a i jego produktów. Zdecydowana większość z nich ma w domu i Maka, i iPhone’a, więc istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że kupiliby jakikolwiek produkt marki Apple. A jak kupują to jaki model iPad wybierają? Munster ma też odpowiedzi i na te pytania. Najpopularniejszym modelem w debiucie był najtańszy model WiFi z 16GB dyskiem za 499 dol – 39%. Nieco mniej popularny był model 32GB (32%) oraz 64GB (28%). To również dość symptomatyczne, bo Munster przypomina, że najtańszy model iPhone’a pierwszej generacji (4GB) wybrało w 2007 r. zaledwie 5% pierwszych nabywców.

To dość niepokojące w kontekście ewentualnego sukcesu iPada i Apple’a. Wprawdzie nikt nie oczekiwał, że postronni klienci zdecydują się stać w długich kolejkach, aby kupić iPada w pierwszym dniu, ale mimo to ułamek takich osób w badaniach Munstera jest dość niewielki. A to właśnie tacy klienci stanowią gwarancję sukcesu iPada w kontekście sprzedania wielu milionów urządzeń. Może jest też tak, że postronni konsumenci czekają na model 3G + WiFi, który ma się pojawić na rynku pod koniec kwietnia. Może również tak, że wielu wstrzymuje się z zakupem do poznania wielu opinii na jego temat (szczególnie od zwykłych użytkowników, a nie gwiazd medialnych). A może tak, że iPad nie budzi większego zainteresowania poza fanami Apple’a…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst