REKLAMA

Używane wagony z Niemiec zawstydziły. Zrobiło się trochę niezręcznie

Jeśli Niemiec płakał, gdy sprzedawał, to trudno mu się dziwić - używane wagony w barwach PKP Intercity aż za bardzo zaskoczyły jakością.  

pkp
REKLAMA

PKP Intercity już jakiś czas temu nabyło używane wagony z Niemiec. Zakup wzbudził mnóstwo kontrowersji. Głównie dlatego, że sprzedawcą był nasz zachodni sąsiad. Niektórych oburzył fakt, że musimy jeździć pociągami z drugiej ręki zamiast nowymi i własnymi. To nic, że przez lata m.in. niemieckie używane samochody podbijały polskie drogi - problemem była inwestycja kolejowego przewoźnika. 

Zakup nie był żadnym widzimisię, a reakcją na potrzeby. Frekwencja rośnie, coraz więcej osób chce jeździć pociągami. Nowe wagony też są rzecz jasna kupowane, ale na ich wyprodukowanie trzeba poczekać. I to całkiem długo, bo nie zawsze producentom uda się dotrzymać terminów. Jeździć zaś trzeba tu i teraz. 

REKLAMA

Kupno niemieckich wagonów było więc bardzo racjonalną decyzją. I opłacalną. PKP Intercity przeznaczyło na nie zaledwie 0,4 proc. wydatków na tabor. 

Z pierwszych relacji wynikało, że wagony są bardzo wygodne i ciche. Podobnie uważają pasażerowie, którzy mieli już okazję jechać pojazdami, a których opinie zbiera przewoźnik. 

REKLAMA

Zaskakującą jakość potwierdziły również badania 

- Pomiary głośności wewnątrz tych wagonów sonometrem wykonywane podczas jazd próbnych wykazały, że są to najcichsze wagony w PKP Intercity – powiedział Adam Wawrzyniak, członek zarządu spółki, cytowany przez kolejowyportal.pl.

REKLAMA

To bardzo dobra wiadomość. Kupujemy używane wagony, za nieduże pieniądze, a nie dość, że są wygodne, to jeszcze ciche.

Tylko przy okazji wystawia to niezbyt dobrą laurkę dotychczasowym pojazdom PKP Intercity. I daleki jestem od ich krytycznej oceny. Tabor naprawdę się poprawia, pociągi są coraz szybsze i bardziej komfortowe. 

REKLAMA

Trudno narzekać na nowe wagony PKP Intercity. Jest to jednak nieco osobliwe, że używane pojazdy biją pod względem niskiego poziomu hałasu dużo młodsze i nowsze wagony. 

Jeżeli ktoś więc zastanawiał się, czy warto rozglądać się za używanymi wagonami, to po takich analizach nie powinien mieć wątpliwości. Może z drugiej ręki, ale jakość dalej potrafi być pierwszorzędna. To co, teraz czas na sypialne piętrusy z Austrii?

Swoją drogą, ciekawe, czy ci, którzy pisali o ściąganiu szrotu, zmienią swoje nastawienie. Mam wrażenie, że chyba do takiej refleksji nie dojdzie.

REKLAMA

Zdjęcie główne: The_Pixel / Shutterstock.com

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-15T16:40:20+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T16:30:51+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T15:07:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T13:37:48+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T11:51:14+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T11:46:08+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T10:54:35+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T09:01:51+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T07:00:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA