REKLAMA

Toyota wyrwała fotel z auta i udaje, że to mebel biurowy. Genialne, biorę

Toyota stworzyła własny fotel biurowy. Wzięła konstrukcję znaną z samochodów luksusowych i sprzedaje go z doczepionymi kółkami.

Toyota fotel Crown
REKLAMA

W świecie foteli komputerowych dużą popularnością cieszą się propozycje o kubełkowej budowie, które zostały zaczerpnięte z aut sportowych. Wygoda większości modeli z kubełkowym wykończeniem jest mocno dyskusyjna. To przecież fotele, które mają utrzymywać kierowcę podczas ekstremalnej jazdy w zakrętach. Dlaczego by więc nie wykorzystać czegoś bardziej komfortowego, dostosowanego do długich tras?

REKLAMA

Toyota ma fotel do biura wyciągnięty z samochodu

Toyota Boshoku (oddział Toyoty zajmujący się siedziskami) postanowiła rozszerzyć swoją działalność o fotele komputerowe. Zamiast brnąć w niewygodne fotele kubełkowe, wprowadziła limitowaną serię siedzisk wyciągniętych rodem z luksusowego auta.

Chodzi o model Crown Seat Desk Chair, bazujący na jednym z najwygodniejszych foteli stworzonych przez Toyotę, który pierwotnie wykorzystano w modelu Toyota Crown. Fotel biurowy został oczywiście dostosowany do realiów pozasamochodowych. Dodano do niego pięcioramienną podstawę z obrotowymi kółkami, podnośnik gazowy oraz regulowane podłokietniki o szerokim zakresie ustawień.

Screenshot

Toyota postanowiła podejść do sprawy w taki sposób, by zaoferować to, co jest dobrze znane i lubiane przez kierowców. Fotele w samochodach są projektowane z myślą o najwyższym poziomie wygody podczas wielogodzinnych tras. Podobne doświadczenie powinny oferować fotele biurowe, na których nierzadko również spędza się lwią część dnia podczas pracy przed komputerem. Dlatego w omawianej propozycji zastosowano tapicerowaną skórę samochodową, poduszkę o wysokiej gęstości czy wzmocnione ramię konstrukcyjne.

Oprócz budowy zapożyczonej z aut, model Crown Seat ma oferować też inne znane funkcje, takie jak regulacja wysokości, kąta odchylenia, podparcia odcinka lędźwiowego czy pochylenia oparcia. Nie brakuje również 3-stopniowego ogrzewania pleców i bioder oraz 3-stopniowego chłodzenia pleców i siedziska.

W środku zastosowano akumulator, dzięki czemu funkcje podgrzewania i chłodzenia nie potrzebują stałego podłączenia do sieci. Producent nie zrezygnował również z charakterystycznej dla samochodów klamry pasa bezpieczeństwa z czerwonym wykończeniem. Toyota dodała tam port USB-C do ładowania urządzeń, np. telefonów.

Czytaj też:

To droga i mocno ograniczona propozycja

Fotel Toyota Crown Seat został wyceniony na 3500 dolarów (ok. 13 000 zł). Mebel w cenie sprawnego, starszego samochodu z pewnością jest luksusem, za który będą w stanie zapłacić osoby szukające najwyższej wygody i realizmu znanego z aut Toyoty. Taka propozycja może zdać egzamin np. na stanowiskach do symulatorów jazdy (simracingu).

REKLAMA

Oferta jest jednak mocno ograniczona. Powstanie tylko 70 sztuk tego niesamowitego siedziska.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-28T18:37:10+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T15:20:47+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T15:18:33+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T14:41:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T13:11:32+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T12:48:06+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T10:49:22+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T09:17:47+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA