REKLAMA

Samsung chce tworzyć urządzenia, które "żyją". Koniec zimnej technologii

Zamiast ścigać Apple'a, Samsung chce skupić się na użytkowniku. Nowa strategia projektowania urządzeń ma zmienić sposób myślenia o technologii.

dyrektor ds. projektowania w Samsungu mówi o projektowaniu urządzeń
REKLAMA

Samsung przez lata wypracował bardzo przewidywalny język projektowania urządzeń, co można oceniać zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Koreańczycy prawdopodobnie stoją po tej drugiej stronie barykady i są niezadowoleni z designerskiej stagnacji w ofercie elektroniki. Dlatego firma przygotowuje się do zmiany kierunku: od inżynierskiej perfekcji ku produktom, które mają wywoływać emocje i budować relację z użytkownikiem.

REKLAMA

Projektanci Samsunga stawiają człowieka w centrum procesu twórczego

Nowe podejście nakreśla Mauro Porcini, włoski projektant i od 2025 roku dyrektor ds. projektowania w Samsungu, który miał okazję gościć w ostatnim odcinku podcastu Rapid Response. W ostatnich miesiącach Mauro Porcini intensywnie pracował nad redefinicją roli designu w koncernie. W jego ujęciu projektanci nie mają już jedynie "opakowywać" technologii, lecz pełnić rolę reprezentantów użytkownika wewnątrz firmy. - Musimy zadbać o to, aby projektanci byli głosem człowieczeństwa w formie - mówi Porcini.

Za tą deklaracją idzie konkretna struktura myślenia o produktach. Samsung wyróżnia cztery obszary, które mają kształtować przyszłe urządzenia. Pierwszy z nich, określany jako "żyć dłużej", dotyczy technologii wspierających zdrowie i bezpieczeństwo. Chodzi zarówno o urządzenia ubieralne monitorujące organizm, jak i rozwiązania chroniące dom czy bliskich.

Drugi filar, "żyć lepiej", koncentruje się na odzyskiwaniu czasu dzięki technologii. Porcini podkreśla, że ambicją Samsunga jest tworzenie systemów, które zdejmują z użytkownika część obowiązków. - Ten wymiar polega na wykorzystaniu robotów i sztucznej inteligencji do zwiększania produktywności, a najlepiej do wykonywania zadań za nas, żebyśmy mogli być wolni od technologii i robić to, co chcemy - tłumaczy.

Trzecia kategoria, "żyć głośno", dotyczy ekspresji i kreatywności. Samsung chce projektować urządzenia, które pomagają użytkownikom tworzyć, komunikować się i budować własną tożsamość - od treści w mediach społecznościowych po rozwijanie własnych projektów biznesowych.

Najbardziej futurystyczny wydaje się czwarty obszar - "żyć dalej". Firma zakłada, że technologia będzie służyć nie tylko dokumentowaniu życia, ale także jego cyfrowemu przedłużaniu. "Już dziś zapisujemy tysiące zdjęć i filmów naszych bliskich. Dzięki AI możemy pójść dalej i budować cyfrowe odpowiedniki ludzi" - mówi Porcini. W jego wizji użytkownik mógłby w przyszłości "zapytać" cyfrową wersję bliskiej osoby o radę lub wsparcie.

Nowa strategia Samsunga nie jest jedynie kosmetyczną zmianą języka komunikacji. Porcini wprowadził do Samsunga nową filozofię projektową, zgodnie z którą "forma ma podążać za funkcją". Oznacza to odejście od sztywnego minimalizmu i uniformizacji produktów na rzecz rozwiązań, które są sensowne i dopasowane do różnorodnych potrzeb użytkowników.

Dużą część rozmowy poświęcono także AI, która według projektanta ma być jedynie narzędziem służącym człowiekowi i według niego "projektanci muszą dbać o to, by technologia była na usługach ludzi, a nie odwrotnie". Porcini wyraził także obawę, że jeśli firmy pozwolą AI robić wszystko, ich produkty staną się do siebie uderzająco podobne, ponieważ AI stanie się produktem masowym i tylko "interakcja między ludzką perspektywą a AI pozwala generować oryginalne rozwiązania". Jednocześnie rozmowa nie była ciągiem czarnowidztwa. Dyrektor ds. projektowania w Samsungu zauważył, że AI "uwolni" interfejsy, a to poprzez umożliwienie tworzenia unikalnych i estetycznych interfejsów skrojonych na potrzeby użytkownika - w przeciwieństwie do obecnej rzeczywistości, w której interfejs jest sztywnym schematem narzuconym przez projektantów.

Skoncentrowanie na człowieku zamiast na rywalu

W dyskusji nie zabrakło także wspomnienia o Apple'u. Mauro Porcini określił Samsunga wprost jako "markę walczącą z Apple", lecz mimo to jego zespół powinien "zapomnieć o innych graczach".

"Mówię moim zespołom: zapomnijcie o innych, nie możemy projektować z myślą o konkurencji - to naprawdę złe podejście. Musimy naprawdę skupić się na ludziach i naprawdę zrozumieć, jak możemy stworzyć dla nich najbardziej niezwykłe rozwiązanie. A kiedy mówię "rozwiązanie", mam na myśli najlepszy produkt, najlepszą obsługę, najlepsze doświadczenie, najlepszą komunikację i opowiadanie historii. Jeśli pracujesz w trybie konfrontacji z konkurencją, możesz w końcu nie dostrzec szeregu możliwości, które są nowe dla branży lub inne niż dotychczasowe" - wyjaśnił Porcini

Tak więc zamiast analizować ruchy Apple, nowa strategia Samsunga zakłada budowanie kultury skoncentrowanej wyłącznie na potrzebach ludzi. Włoski projektant wierzy, że tylko w ten sposób można stworzyć prawdziwie oryginalne produkty i długoterminową wartość, zamiast jedynie kopiować lub ulepszać rozwiązania konkurencji

Porcini zauważył także, że przez ostatnie 15 lat cała branża technologiczna - w której Apple wyznaczało standardy - dążyła do bardzo jednolitego, minimalistycznego języka projektowania. Samsung chce się od tego odciąć, wprowadzając większą różnorodność form i kolorów, podobną do tej, którą widzimy w świecie mody czy architektury.

Włoch przyznał wprost, że zadanie przebudowania języka projektowania Samsunga nie jest proste i wymaga zmiany kultury organizacyjnej. W jego ocenie branża projektowa zbyt długo skupiała się na narzędziach i procesach, zapominając o intuicji i empatii. - Narzędzia są ważne, ale ostatecznie liczy się sposób myślenia projektanta - jego zdolność do odczytywania sygnałów i rozumienia ludzi - podkreśla.

Deklaracje Porciniego są obiecujące i sprawiają wrażenie manifestu, ale to ile z tych obietnic zostanie spełnionych przyjdzie nam zobaczyć dopiero wraz z produktami filozofii projektowej Porciniego. Samsung już nieraz zapowiadał zwroty w podejściu do designu, które kończyły się jedynie subtelnymi korektami zamiast faktycznej zmiany języka projektowego. Tym razem stawka wydaje się jednak wyższa, bo firma próbuje przejść z pozycji producenta "dobrych urządzeń" i oswobodzić się z okowów "największego konkurenta Apple'a", do roli marki, która rozumie użytkownika. A taką ambicję trudno zrealizować bez nowych produktów, które zrodziły się z podjęcia ryzyka.

Czytaj też:

REKLAMA

Zdjęcie główne: Framesira / Shutterstock

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-23T06:36:52+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T06:18:53+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T06:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T06:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-22T16:55:55+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA