REKLAMA

Siedem miesięcy bez podłączenia do gniazdka. Nowe automaty paczkowe wymiatają

Orlen Paczka testuje nowe automaty, które mogą stać w miejscach, gdzie wcześniej ich praca nie była możliwa. Słońce uratuje cię przed wyprawami po paczkę.

slonce
REKLAMA

Nowe urządzenia już stoją w Warszawie – przy al. KEN oraz ulicach Samolotowej, Kamiennej i Czerniakowskiej. Automaty wykorzystują magazyny energii i panele fotowoltaiczne. W stolicy testowane jest ich działanie "w rzeczywistych warunkach miejskich i pogodowych".

Sięgnięcie po fotowoltaikę sprawia, że maszyny mają działać nawet ponad siedem miesięcy bez stałego dostępu do prądu.

REKLAMA

- Rozwój automatów paczkowych zasilanych odnawialnymi źródłami energii to kolejny krok w budowie nowoczesnej, skalowalnej sieci. Powodzenie pilotażu pozwoli nam stawiać urządzenia w lokalizacjach, w których do tej pory nie było to możliwe ze względu na niedostępność sieci energetycznej. Skorzystają na tym nasi klienci, dla których zwiększenie liczby punktów będzie realnym ułatwieniem codziennych e-zakupów – mówi Leszek Łoboda, Dyrektor Sieci OOH w Orlen Paczka.

Jak wyjaśnia spółka Orlen Paczka, część automatów korzysta z hybrydowego zasilania – paneli fotowoltaicznych o mocy 380 W oraz baterii o pojemności 11,5 kWh. System produkuje i magazynuje energię, zapewniając ciągłość działania także przy niskim nasłonecznieniu. W wersji bez baterii urządzenia mogą pracować nawet do 70 dni bez światła słonecznego, natomiast wariant bateryjny jest w stanie działać przez ponad 7 miesięcy.

"Analizy wskazują, że w ujęciu rocznym system jest samowystarczalny energetycznie" – zapewnia Orlen.

Spółka nie ukrywa, że nowe automaty umożliwiają rozwój sieci w miejscach z ograniczoną infrastrukturą energetyczną, w tym w mniejszych miejscowościach.

To nowoczesne rozwiązanie skraca też czas instalacji automatów, eliminując konieczność budowy przyłączy, i zwiększa elastyczność w obsłudze rynku e-commerce – wyjaśniono.

Z danych UKE wynikało, że na koniec 2025 r. na terenie Polski funkcjonowało ponad 66 tys. automatów paczkowych. W samym tylko ubiegłym roku liczba automatów paczkowych wzrosła o ok. 15 tys. sztuk. Jeśli ktoś myślał, że zbliżamy się do sufitu, to raczej jeszcze długa droga przed nami. Firmy deklarują, że dalej chcą stawiać maszyny. I to w tysiącach, nie setkach.

Tylko czy nie zabraknie miejsca?

W wielu polskich miastach mamy raczej do czynienia z przesytem i skrytek jest po prostu za dużo. Klienci cieszą się z wyboru i tego, że nie muszą daleko chodzić. Ci, którzy mieszkają w sąsiedztwie automatów, nierzadko skarżą się na ich obecność. Nawet jeśli urządzenia oszczędzają energię i nie świecą po oknach, to irytujący bywa dźwięk zamykanych i otwieranych drzwiczek czy przede wszystkim samochodów, które podjeżdżają po paczki. Niedawno skarżyli się na to mieszkańcy Wrocławia.

Badania pokazywały jednak, że nie wszędzie występuje kłopot bogactwa. Ze statystyk UKE wynikało, że pod względem liczby skrytek najsłabiej wypada województwo lubuskie, gdzie na kilometr kw. przypada ponad 88. Dla porównania w woj. mazowieckim jest ich ponad 303.

Firmy celują więc w miejsca, gdzie wcześniej automatów stawiać się nie dało. Fotowoltaika jest rozwiązaniem. Niedawno maszynami pracującymi dzięki energii ze słońca chwaliło się Allegro.

Brak potrzeby podłączenia do prądu eliminuje koszty przyłączy, prac ziemnych oraz ingerencji w teren, a jednocześnie ogranicza koszty ich utrzymania. W efekcie Allegro znacząco obniża koszty instalacji automatów co pozwoli szybciej i sprawniej uruchamiać nowe lokalizacje, zwiększając skalę i dostępność sieci Allegro Delivery – podkreślała firma w komunikacie dodając, że nowe automaty off grid mają stanowić istotną część spośród 3500 - 4000 nowych One Boksów, które zostaną zainstalowane jeszcze w tym roku.

Maszynami mogącymi pracować bez prądu wcześniej chwaliła się też firma DPD. W rozmowie z Business Insider Polska Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska, przyznał jednak, że trzeba uważać, aby "nie postawić zbyt wielu automatów".

Szef DPD Polska zdradził, że np. więcej paczek do automatów dociera na nowe osiedla, które powstały 2-3 lata temu. W przypadku starszych blokowisk dominuje dostawa do domu.

- Ale oczywiście nie jest tak, że docieramy tylko do miast. Na pewno rozwojowi maszyn pomógł wzrost popularności pracy zdalnej - można mieć dostęp do różnych produktów, nie pracując w mieście – dodał.

REKLAMA

Firmy gotowe są na podbicie mniejszych miejscowości właśnie za sprawą nowych urządzeń, które czerpią energię ze słońca. To więc na pewno nie koniec automatowej ekspansji.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-20T12:00:25+02:00
Aktualizacja: 2026-04-20T11:41:28+02:00
Aktualizacja: 2026-04-20T11:23:18+02:00
Aktualizacja: 2026-04-20T07:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-20T06:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-20T06:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-19T16:20:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA