Trzydzieści tysięcy osób straciło pracę. Jeden mail
Jeden z największych producentów oprogramowania na świecie - Oracle - postanowił z dnia na dzień zwolnić 30 000 pracowników z całego świata. Gigant zrobił to w wyjątkowo bezduszny sposób. Poinformował o tym w jednej wiadomości e-mail.

31 marca tysiące pracowników amerykańskiego przedsiębiorstwa Oracle w godzinach porannych otrzymało wiadomości od kierownictwa z informacją o zwolnieniu. Proces redukcji etatów ma pozwolić zaoszczędzić firmie miliardy dolarów, a środki zostaną wykorzystane w celu finansowania infrastruktury wymaganej do obsługi sztucznej inteligencji.
30 000 osób straciło pracę jedną wiadomością
O możliwych ogromnych cięciach w zatrudnieniu w Oracle nieoficjalnie mówiło się już od początku roku. Bloomberg już z początkiem marca informował o takiej możliwości, powołując się na anonimowe źródła. Decyzja mimo wszystko zapadła bez wcześniejszego ostrzeżenia ze strony działu HR czy bezpośrednich przełożonych tysięcy pracowników.
W wiadomościach zawarto informację z bardzo ogólnikowym powodem decyzji firmy. Stanowiska miały zostać zlikwidowane w ramach szerszej zmiany organizacyjnej. Dzień wysłania wiadomości był jednocześnie ostatnim dniem pracy w firmie. Dostęp do systemów firmowych miał zostać natychmiastowo odcięty dla zwolnionych pracowników.
Oracle nie potwierdza skali zwolnień oraz nie podaje publicznie dokładnych liczb. Ze wcześniejszych styczniowych szacunków banku inwestycyjnego TD Cowen wynikało, że firma planuje od 20 do 30 tys. zwolnień. Dotychczas kadra Oracle na całym świecie liczyła ok. 162 tys. pracowników, więc redukcja 30 tys. etatów oznacza zwolnienie 18 proc. firmy.
Decyzja dotyczy nie tylko oddziału Oracle w USA, ale też Kanadzie, Meksyku, Urugwaju i innych.
Czytaj też:
Miliardy dolarów oszczędności, które mogą napędzić rozwój infrastruktury AI
Zwolnienie nawet 30 000 osób z dnia na dzień przez Oracle ma wynikać z "kryzysu finansowego" spowodowanego spadkiem marż oraz wzrostem wydatków inwestycyjnych. Serwis Bloomberg uważa, że decyzja została podyktowana ogromnymi wydatkami na rozwój centrów danych oraz infrastruktury sztucznej inteligencji.
Eksperci podkreślają fakt, że inwestycje w sztuczną inteligencję mogą pozostawać nieopłacalne przez wiele lat. Firma jest zmuszona do znalezienia dodatkowych środków, które pozwolą zachować płynność finansową.
Niektórzy twierdzą, że firma nie jest w trudnej sytuacji finansowej. Po prostu idzie za trendem zakładającym inwestycje w sztuczną inteligencję. Możemy zatem tu mówić - w pewnym stopniu - o utracie pracy z powodu AI.



















