Pojedziesz wysoko nad ziemią. W polskich górach budują nie lada atrakcję
Krynica-Zdrój będzie mieć nową atrakcję turystyczną - choć raczej nie dla osób z lękiem wysokości.

"Prawdopodobnie w sezonie 2027 będzie można pojechać gondolą z centrum Krynicy-Zdroju do Czarnego Potoku" – donosi Portal Samorządowy. W rozmowie z radiem RDN Nowy Sącz burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba zapowiedział, że "zostało jeszcze tylko pozwolenie na budowę". Niewykluczone, że prace zaczną się już w tegoroczne wakacje.
Jesteśmy bardzo blisko. Tak naprawdę zostało jeszcze tylko pozwolenie na budowę. Jest już po decyzji środowiskowej i po decyzji geologicznej. Pisaliśmy też stosowne porozumienia, dotyczące wejścia w teren i zajęcia pasa na ul. Czarny Potok, przypięcia do kanalizacji burzowej i wszystkie potrzebne dokumenty. Wiem też, że ostatnio uzyskano odstępstwo strażackie tej stacji, która jest na Czarnym Potoku. Wydaje się, że w wakacje tego roku uda się rozpocząć prace – zapowiedział w rozmowie z rozgłośnią burmistrz Piotr Ryba.
Planowany odcinek z Krynicy-Zdroju przez Górę Krzyżową do Czarnego Potoku ma mieć ponad 2 km. Z fragmentem na Jaworzynę Krynicką da to ponad 4,5 km, co pozwoli stworzyć jedną z najdłuższych kolei górskich w Polsce - podkreśla Portal Samorządowy.
- Jeszcze 7 stycznia nadałem klauzulę ostateczności decyzji środowiskowej dla projektu kolei gondolowej, która połączy centrum Krynicy-Zdroju (hala lodowa) z Czarnym Potokiem – dolną stacją Kolei Gondolowej Jaworzyna Krynicka. To inwestycja, która realnie zmieni komunikację i atrakcyjność miasta - informował na początku roku burmistrz Piotr Ryba.
Na początku roku obecny burmistrz Muszyny Jan Golba przypomniał, że koncepcja budowy I odcinka liczy już 33 lata.
Tak, tak proszę Państwa, tylko 33 lata. To właśnie w 1993 roku, kiedy byłem burmistrzem Krynicy powstała koncepcja budowy kolei na Jaworzynę. Ale wtedy, tak jak zresztą i dzisiaj, różne siły działały, aby ta kolej nie powstała. Na szczęście, dzięki uporowi kilku wspaniałych ludzi z Krynicy i z Polski, został zbudowany odcinek z Czarnego Potoku na Jaworzynę, który stworzył zupełnie nowe warunki dla rozwoju Krynicy.
Burmistrz dodał w swoim wpisie, że dzięki inwestycji "wielu narciarzy nie będzie już musiało przejeżdżać przez zatłoczoną Krynicę-Zdrój".
O podobnych atrakcjach i udogodnieniach myśli się nie tylko w górach
Pod koniec 2025 r. Radio Gdańsk informowało o planach Gdyni, która chce sprawdzić, czy możliwe jest wybudowanie kolejki linowej między północnymi dzielnicami miasta a placem Konstytucji, znajdującym się przy dworcu PKP.
Według wstępnych szacunków podróż kolejką zajęłaby 6 min. Przewidziana przepustowość to nawet trzy tysiące osób na godzinę.
- To nie jest nic nadzwyczajnego, chociaż w pierwszym momencie, przy pierwszym odbiorze, może brzmieć dość sensacyjnie – przyznawał Tadeusz Szemiot, przewodniczący Rady Miasta Gdyni.
Pomysł budzi jednak wątpliwości części radnych w Gdyni. Zobaczymy, co wykaże analiza.


















