REKLAMA

Załoga Artemis II widzi to, czego nie widział jeszcze żaden człowiek. "To inny Księżyc"

Kolejny dzień historycznej misji Artemis II przynosi widoki, jakich ludzkość jeszcze nie doświadczyła. Astronauci na pokładzie statku Orion zbliżają się do Srebrnego Globu, a w ich okienkach pojawia się tajemnicza, niewidoczna z Ziemi strona naszego naturalnego satelity. To moment, który już teraz zapisuje się w podręcznikach astronautyki, a prawdziwe bicie rekordów z czasów legendarnego Apollo 13 dopiero przed nami.

Załoga Artemis II widzi to, czego nie widział jeszcze żaden człowiek. "To inny Księżyc"
REKLAMA

Załoga w składzie Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch (reprezentujący NASA) oraz Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej (CSA), znajduje się obecnie na pokładzie statku Orion, ponad 289 tys. kilometrów od Ziemi. Z tej ogromnej odległości nasza błękitna planeta wygląda oszałamiająco, dostarczając kadrów, jakich ludzkie oko nie widziało bezpośrednio od zakończenia ery programu Apollo. Jednak to nie Ziemia jest teraz w centrum uwagi, a rosnąca w oknach kapsuły tarcza Księżyca.

REKLAMA

Tego basenu uderzeniowego nie widziały wcześniej ludzkie oczy

Kapsuła Orion zbliża się do punktu kulminacyjnego swojej podróży, a astronauci już teraz przesyłają na Ziemię zapierające dech w piersiach fotografie. Jedno ze zdjęć to absolutny debiut w historii załogowych lotów kosmicznych, uchwycono na nim fragment basenu Orientale.

Ten gigantyczny, zacieniony krater o szerokości blisko 965 kilometrów stanowi kluczowy region przejściowy między widoczną a niewidoczną stroną Księżyca. Do tej pory ten surowy, pełen kraterów krajobraz mogły podziwiać wyłącznie bezzałogowe sondy.

W wywiadzie udzielonym z orbity astronautka Christina Koch opisała to unikalne doświadczenie. Przyznała, że gdy wyjrzała przez okno Oriona, od razu zorientowała się, że krajobraz drastycznie różni się od tego, który znamy z nocnego nieba nad Ziemią. Ciemniejsze fragmenty powierzchni po prostu nie znajdowały się na swoich miejscach.

Zespół musiał wręcz sięgnąć po materiały badawcze, aby dokładnie zidentyfikować to, co widzi. Jak powiedział Koch, jest to po prostu ta ciemna strona, coś, czego my, jako ludzkość, nigdy wcześniej na własne oczy nie doświadczyliśmy.

Więcej na Spider's Web:

Kosmiczny rekord tuż za rogiem

Przełomowym momentem misji będzie wejście statku w księżycową strefę wpływów, kiedy to grawitacja Srebrnego Globu zacznie oddziaływać na Oriona silniej niż przyciąganie ziemskie. Wtedy rozpocznie się najbardziej wyczekiwany etap, historyczny, sześciogodzinny przelot nad powierzchnią satelity.

Nawet astronauci biorący udział w programie Apollo nie mieli okazji tak dobrze przyjrzeć się niewidocznej stronie Księżyca ze względu na ówczesne trajektorie lotu i ramy czasowe.

W szczytowym momencie Orion zbliży się do powierzchni Księżyca na odległość niespełna 7400 km. Z tej perspektywy Srebrny Glob będzie wydawał się astronautom wielkości piłki do koszykówki trzymanej w wyciągniętych rękach.

To doskonała okazja do wykonania szczegółowych obserwacji i fotografii starożytnych przepływów lawy, grzbietów i kraterów, co może pomóc naukowcom w lepszym zrozumieniu procesów formowania się całego Układu Słonecznego.

Lot Oriona to jednak nie tylko podziwianie widoków, ale też przesuwanie granic ludzkich możliwości. Podczas okrążania Księżyca załoga Artemis II pobije historyczny rekord odległości od Ziemi, należący od dekad do misji Apollo 13. Czworo astronautów odleci na bezprecedensowy dystans 406 tys. km od naszej planety, przekraczając stary wynik o ponad 6598 km.

Całkowite zaćmienie Słońca z najlepszego miejsca na widowni

Jakby tych kosmicznych rewelacji było mało, pod koniec okna obserwacyjnego na załogę czeka zjawisko, o którym marzy każdy miłośnik astronomii, czyli zaćmienie Słońca widziane z przestrzeni kosmicznej. Tarcza słoneczna schowa się za Księżycem, całkowicie blokując światło docierające do kapsuły Orion na prawie godzinę.

W tym czasie Srebrny Glob pogrąży się w niemal całkowitym mroku. Dla załogi będzie to niepowtarzalna szansa na obserwację korony słonecznej w nieskazitelnych warunkach, a także na poszukiwanie świetlnych rozbłysków, wywoływanych przez uderzenia niewielkich obiektów skalnych w księżycową powierzchnię.

Misja Artemis II udowadnia, że powrót człowieka w głęboki kosmos to nie tylko polityka i testy sprzętu, ale przede wszystkim niesamowita przygoda, która na nowo rozbudza naszą wyobraźnię. Transmisje na żywo udostępniane przez NASA pozwalają nam wszystkim być częścią tego przełomowego kroku w przyszłość eksploracji Wszechświata.

REKLAMA

Główna ilustracja: Na tym nowym zdjęciu wykonanym przez załogę misji Artemis II widać basen Orientale (na prawej krawędzi tarczy Księżyca). To pierwszy raz, człowiek może zobaczyć na własne oczy to miejsce. Fot. NASA

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-05T09:31:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T09:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T09:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T08:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T08:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T07:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T16:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T16:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T16:20:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T16:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T09:00:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA