Apple ma nowy plan. Pokazał tańsze sprzęty dla wszystkich, teraz będą drogie dla wybranych
Apple przygotowuje potężną ofensywę w najwyższym segmencie cenowym - Ultra. Wkrótce zadebiutują zaawansowane słuchawki z kamerami oraz komputer z ekranem OLED.

Apple zaprezentował nową wizję rozwoju swoich najpopularniejszych produktów, rezygnując z dotychczasowej powściągliwości w eksperymentowaniu z formą. Ostatnie miesiące przynoszą wyraźną zmianę kursu, co potwierdzają premiery sprzętów celujących w zupełnie nowe grupy odbiorców.
Wcześniej na rynek trafił tańszy iPhone 16e, a teraz producent zapowiedział taniego MacBooka Neo. Ten komputer ma szansę znacząco namieszać w niższym segmencie rynku laptopów. To prosty sygnał, że firma chce dotrzeć do klientów z mniej zasobnym portfelem, wykorzystując sprawdzone technologie i tańsze materiały w celu obniżenia kosztów produkcji.
Apple wyda linię Ultra. To nowa ofensywa
Zagospodarowanie dolnej półki cenowej stanowi tylko jedną stronę medalu w nowej strategii produktowej. Apple szykuje potężną ofensywę na przeciwległym biegunie swojej oferty, przygotowując grunt pod urządzenia dla najbardziej wymagających użytkowników. Po tanim laptopie i budżetowym smartfonie nadchodzi czas na płynne przejście do sprzętów z kategorii superpremium.
Według najnowszych informacji przekazanych przez Marka Gurmana z Bloomberga, Apple zaplanował na ten rok premierę co najmniej trzech nowych urządzeń z segmentu Ultra. Chociaż modele wejściowe zabezpieczają rynek masowy, wewnątrz firmy dokonuje się istotniejszy zwrot w stronę rozwiązań luksusowych, drogich.
Składany iPhone i rewolucja w audio
Pierwszym z flagowych projektów będzie najprawdopodobniej składany smartfon. Urządzenie to, opisywane roboczo jako iPhone Ultra, ma kosztować w okolicach 2000 dolarów - czyli po przeliczniku 1 dol. = 5 zł -, 10000 złotych.
Sprzęt zaoferuje gigantyczny ekran wewnętrzny oraz sensory ukryte bezpośrednio pod panelem wyświetlacza. Ten model ma wyraźnie odcinać się od standardowej linii telefonów, stanowiąc pokaz inżynieryjnych możliwości firmy.
Podobny proces modernizacji czeka segment audio. W przygotowaniu są nowe, zaawansowane słuchawki, które mogą zadebiutować na rynku pod nazwą AirPods Ultra. Głównym wyróżnikiem tego modelu będą wbudowane kamery wykorzystujące widzenie komputerowe.
Ich zadaniem zostanie zbieranie danych wizualnych i natychmiastowe przekazywanie ich do sztucznej inteligencji napędzającej asystenta Siri. Nowe słuchawki otrzymają wyższą cenę niż aktualny model Pro, przejmując pierwsze miejsce w mobilnym portfolio audio. Szykuję moją magiczną kulę: 1749 zł, czyli 349 dol.
MacBook Pro z ekranem dotykowym OLED

Istotne zmiany nie ominą również komputerów przenośnych. Apple pracuje nad najbardziej zaawansowaną wersją MacBooka Pro, która jako pierwsza w historii otrzyma dotykowy ekran OLED.
Zastosowanie tego komponentu odczuwalnie podbije cenę końcową - według Gurmana, prawdopodobnie o około 20 procent. Laptop ten nie wyprze z rynku obecnych maszyn z procesorami M5 Pro i M5 Max, ale utworzy nad nimi nową, jeszcze droższą kategorię.
To tylko dywersyfikacja
Patrząc na te doniesienia z szerszej perspektywy, widzę, że Apple racjonalnie optymalizuje swoją rynkową ofertę. Firma przestała polegać wyłącznie na ujednoliconej, średnio-wyższej półce cenowej, która przez lata była fundamentem sprzedaży. Zamiast tego producent rozciąga portfolio w dwóch skrajnych kierunkach:
- Segment dla ludu: bardzo przystępne urządzenia mają przyciągnąć do ekosystemu mniej zamożnych klientów. Komputer za 2999 zł to skuteczny wabik na studentów i pracowników biurowych, którzy dotychczas wybierali tanie laptopy z systemem Windows lub Chromebooki.
- Segment luksusowy: warianty Ultra tworzą nowy sufit cenowy. Składany smartfon za 10000 zł nie musi sprzedawać się w dziesiątkach milionów sztuk, aby realizować swój cel.
Głównym zadaniem produktów premium jest generowanie wysokich marż jednostkowych i utrwalanie wizerunku lidera. Taka dywersyfikacja to bezpieczny krok. Zamiast budować zupełnie nowe kategorie od zera, Apple bierze sprawdzone formaty i wyciąga z nich skrajności.



















