REKLAMA

System kaucyjny to faktycznie porażka. Bo sami robicie sobie pod górkę

Naprawdę próbuję zrozumieć przeciwników systemu kaucyjnego i choć staram się jak tylko mogę – przegrywam.

kaucja problemy
REKLAMA

Popularny w mediach społecznościowy filmik. Mężczyzna niesie torbę pełną plastikowych butelek. Zapewnia, że wszystkie mają logo kaucji. W dwóch sklepach automat nie przyjął opakowań. Dlatego też podirytowany autor nagrania zmierza do trzeciego. Tylko dlaczego? Wystarczyło poprosić o pomoc pracownika pierwszego sklepu, który powinien przyjąć opakowania i zwrócić kaucję.

Opakowanie można oddać w dowolnym punkcie zbiórki. Obowiązek zbierania opakowań objętych systemem nałożony jest na sklepy powyżej 200 m2 (małe sklepy poniżej 200 m2 mogą dobrowolnie przystępować do systemu). Zbieranie opakowań może odbywać się ręcznie, np. przez pracowników sklepu lub w sposób zautomatyzowany w specjalnych urządzeniach (w tzw. butelkomatach) – wyjaśniało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

REKLAMA

Choć automaty są najwygodniejszą opcją, to wcale nie są jedyną. Opakowania można oddać przy kasie i tak dzieje się w sklepach, które jeszcze nie zdążyły wyposażyć się w maszyny.

- Musimy mieć troszeczkę współodpowiedzialności, ale też cierpliwości dla pracowników – oni muszą się tego wszystkiego nauczyć – apeluje w reportażu TVN 24 "Polska i świat" Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska, przypominając, że sklepy objęte systemem muszą przyjmować opakowania.

Manualna zbiórka jest rozwiązaniem, jeśli urządzenia nie ma lub ma awarię.

Materiał TVN 24 pokazał, że nie wszystkich sklepach pracownicy wiedzieli o takim obowiązku. Po interwencji kierownika kaucja została zwracana. Czy to wina samego systemu kaucyjnego, czy sklepów, które miały czas, a nie przygotowały pracowników na nowe przepisy? Przypomnijmy, że system kaucyjny oficjalnie zaczął działać 1 października 2025 r. Tyle że jesienią brakowało opakowań, więc wszystko funkcjonowało jedynie teoretycznie. Zmieniło się wraz z nowym rokiem. Puszek i butelek kaucjowanych przybywa, a niektórzy dopiero teraz uczą się nowej rzeczywistości. To niestety dobitnie pokazuje, że okres od października do końca 2025 r. został zmarnowany. Tylko to nie wina przepisów, a tych, którzy się nie dostosowali, uznając, że mamy czas.

Wróćmy do popularnego filmiku. Mężczyzna z butelkami trafia w końcu do trzeciego sklepu. Automat działa i przyjmuje butelki. Tyle że znowu kłody pod nogami. Błąd w liczeniu – zamiast zwrócić 50 gr kaucji, maszyna wycenia opakowanie na 10 gr. Na nagraniu widać symbol kaucji, więc faktycznie coś jest nie tak. Na dodatek kolejna butelka jest nieprzyjęta, podobnie jest z następną. Tyle że autor nawet nie ponawia próby.

Jak wytłumaczyć fakt, że butelka kaucjowana wyceniona jest tylko na 10 gr? Zdaniem przeciwników systemu kaucyjnego to ewidentny dowód na porażkę przepisów, a wręcz oszustwo. 40 gr poszło bokiem, a przy kilkunastu butelkach już się zbiera sumka!

Rozumiem nerwy z powodu usterki, ale wystarczyło skonsultować sprawę z pracownikiem sklepu. Błędy się zdarzają i wie o tym każdy, kto ma kontakt z jakąkolwiek maszyną. Czy na skutek błędu np. kasy samoobsługowej ktoś pokornie uznałby, że np. bułka kosztuje 100 zł i trzeba zapłacić, rozkręcając aferę na pół internetu? Obawiam się, że pewnie tak, ale prostszym rozwiązaniem byłoby po prostu wyjaśnienie sytuacji z pracownikiem sklepu.

Nagranie regularnie powraca i stale jest udostępniane. Sprawę wyjaśnił portal Zielona Interia, kontaktując się z Lidlem. Okazało się, że błąd stał po stronie producenta wody.

Zaistniała sytuacja wynika z niedopatrzenia producenta, na którym spoczywa obowiązek poprawnej rejestracji opakowań kaucyjnych w Centralnej Bazie o Opakowaniach Kaucyjnych pod nowym numerem EAN (kodem kreskowym). Jeżeli produkt trafia do sprzedaży szybciej, niż dane o nim zostaną zsynchronizowane z butelkomatami lub, jak miało to miejsce w tym przypadku, wykorzystywane są stare numery EAN (kody kreskowe), wcześniej używane dla opakowań bez kaucji, butelkomat nie rozpoznaje opakowania lub identyfikuje je jako produkt bez kaucji – wyjaśniła Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska.

Pechowa sytuacja. Wydaje się jednak, że takie zdarzenia to incydenty, które niestety się zdarzają. W połowie stycznia firma Tomra informowała, że ich maszyny przyjęły ponad 5 mln opakowań. Butelki PET stanowią 75 proc. zbieranej całości. Podobne liczby – 78 proc. plastiku - przedstawiła PolKa – Polska Kaucja. Jak widać to wcale nie tak, że automaty grozy w całej Polsce nie przyjmują bądź wypluwają butelki.

Rodzą się nawet teorie spiskowe, mówiące o tym, że butelkomaty celowo nie przyjmują opakowań, bo dzięki temu operatorzy zarabiają. Tyle że ci działają non-profit.

Oznacza to, że wszystkie uzyskane dochody mogą być przeznaczane wyłącznie na realizację zadań związanych z prowadzeniem systemu kaucyjnego na rzecz swoich klientów. Przepisy jednoznacznie wykluczają możliwość wypłaty dywidendy akcjonariuszom, w tym przekazywania przychodów z nieodebranej kaucji. (...) Sugestie, jakoby kwota nieodebranych kaucji miała trafiać do akcjonariuszy PSK S.A.  są nieprawdziwe i szkodliwe. Tego rodzaju informacje mogą podważać zaufanie do całego systemu wśród jego uczestników i konsumentów, a tym samym negatywnie wpływać na jego sprawne funkcjonowanie. Nie służą one ani społeczeństwu, ani środowisku - mogliśmy przeczytać już jesienią w komunikacie firm Carlsberg Polska Sp. z o.o., Grupa Żywiec Sp. z o.o. i Kompania Piwowarska S.A.

Można dojść do wniosku, że wszyscy ponieśli informacyjną porażkę - rząd, sklepy oraz producenci

Skoro klienci nie wiedzą, jak oddawać opakowania przy niedziałającym butelkomacie, to znaczy, że coś poszło nie tak. Rodzi się jednak pytanie, czy w tej bitwie dało się w ogóle wygrać i dotrzeć do osób mających wątpliwości. To nie tak, że próby nie podjęto. Na stronie ministerstwa wyjaśniono, jak działa system kaucyjny.

Doszukuję się złej woli ze strony krytyków nie przez przypadek. Spójrzmy na jedną z historii udostępnionych w mediach społecznościowych. Autor wpisu patrząc na ponad 20 butelek leżących w torbie niepokoi się, że będzie musiał z nimi "drałować przez osiedle", jeśli nie chce wyrzucić pieniędzy do śmieci.

Jak to jest, że drałowanie przez osiedle z pełnymi butelkami nigdy nie jest problemem, ale już z pustymi – nie da się. Może coś niebezpiecznego kryje się w płynie? Masz siłę nieść zgrzewkę, wypijasz zawartość i nagle cała moc znika. Ręce stają się wiotkie, ledwo można poruszać nogami. System kaucyjny tego nie przewidział i dlatego jest winny.

Można znaleźć miejsce w mieszkaniu na 12 pełnych butelek – chyba że ktoś opróżnia zawartość zaraz po przekroczeniu progu i nie przejmuje się magazynowaniem, ale to chyba niemożliwe – ale 12 pustych już się nie mieści. Mieszkanie jest z gumy i jego szerokość oraz wysokość zależy od zawartości plastikowych butelek. Jak są pełne, z małej kawalerki robi się wielka posiadłość. Wystarczy jednak wypić i zaczyna się kurczyć. Przy ostatniej trzeba się schylać, żeby się zmieścić w pomieszczeniu. Bierzesz końcowy łyk, a twoje mieszkanie jest tak niskie, że zgniata wszystkie plastikowe butelki. I już ich nie zwrócisz, kaucja przepadła. Czołgasz, żeby wyjść do sklepu i kupić kolejną zgrzewkę, przywracającą właściwe proporcje mieszkaniu.

Fałszywi obrońcy ekologii drwią: system kaucyjny taki ekologiczny, a muszę jeździć z butelkami od jednej maszyny do drugiej! A przecież nie musisz, co już wyjaśniłem, bo można zostawić butelki i puszki w pierwszym sklepie objętym systemem. I wcale nie trzeba specjalnie zwozić opakowań, można zrobić to przy okazji kolejnych zakupów. Dziękuję jednak, że przy tej okazji przyznajecie, że samochody są problemem.

Przyznaję, chciałbym, żeby wszystko działało idealnie i maszyny nie miały kaprysów, ale to się zdarza. Awaria samochodu nie sprawia, że zdenerwowany kierowca przekreśla historię motoryzacji. Kiedy psuje się lodówka, nikt nie mówi: mam dość, od teraz zimą trzymam jedzenie na balkonie, a reszta idzie do ziemianki.

REKLAMA

Z systemem kaucyjnym jest podobnie. 5 mln butelek tylko w automatach jednego producenta (dziś już więcej), ale to 20 nieprzyjętych świadczy o porażce systemu. Bo może wcale nie chodzi tu o jego faktyczne działanie?

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-09T17:53:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T17:06:07+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T16:37:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T15:50:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T15:13:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T11:32:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T10:36:13+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T09:19:26+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T09:01:20+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T08:54:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T06:26:20+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T06:23:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T08:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T08:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T12:50:29+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA