Polacy chcą obowiązkowej służby wojskowej. Ależ wieje hipokryzją
Niektórzy tęsknią za wojskiem i niczym wujek na rodzinnym spotkaniu mówią o zaletach obowiązkowej służby. Rząd widzi to jednak inaczej – na całe szczęście.

52 procent Polaków popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej – wynika z badania przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie RMF FM. Aż 31 proc. ankietowanych "zdecydowanie popiera" takie rozwiązanie.
Jak się okazuje, największymi zwolennikami przywrócenia zasadniczej służby wojskowej są mężczyźni (57 proc.), osoby w wieku 50-59 lat (61 proc.). Wcale mnie to nie dziwi – od dawna starsze pokolenia przekonywały, że "wojsko robi z dzieci mężczyzn" i choć obowiązkowa służba ma swoje minusy, to przynajmniej uczy legendarnego ścielenia łóżka. Mam wrażenie, że i bez tego młodzi są w stanie posiąść tę tajemną wiedzę.
Nastroje można jednak tłumaczyć nie sentymentami, a obecną sytuacją – kolejnym rokiem wojny i tym, co dzieje się na świecie. To nie wszystkich przekonuje. Jak informuje RMF FM, największy sprzeciw wobec przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej wyrażają osoby w wieku 25-29 lat (43 proc.).
To nie pierwszy tego typu sondaż
Pod koniec września pisaliśmy o badaniu przeprowadzonym przez United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski. Wynikało z niego, że aż 50,5 proc. badanych chce przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej. Z czego "zdecydowanie tak" odpowiedziało 21 proc. respondentów, a "raczej tak" wskazało 29,5 proc. pytanych. Wygląda na to, że liczba zdecydowanych rośnie.
Podobny sondaż został przeprowadzony przez "Rzeczpospolitą" w marcu 2025 r.. Wówczas 21,9 proc. badanych stwierdziło, że obowiązkowa służba "zdecydowanie" powinna wrócić, natomiast 33,1 proc. było za tym, że "raczej" powinna. Przeciw było łącznie 35,8 proc. badanych (8,5 proc. "zdecydowanie" nie, a 27,3 proc. "raczej nie").
Dziennik zwracał wówczas uwagę, że jeszcze w październiku 2022 r. za przywróceniem poboru opowiadało się 35,7 proc. ankietowanych, a przeciw było 57,1 proc.
Co na to rząd?
W rozmowie z RMF FM Adam Szłapka, rzecznik rządu, zapewnił, że "nie ma rozmowy" na temat przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej. Jego zdaniem społeczeństwo musi być "odporne i przygotowane" na różne zagrożenia i kryzysy. Właśnie dlatego organizowane są szkolenia. Na takie warsztaty zapisać można się nawet w mObywatelu.
Nowa tura wystartuje już niebawem.
Od 7 marca do 21 listopada mają ruszyć kolejne weekendowe turnusy. Do wyboru pozostaną cztery podstawowe moduły: bezpieczeństwo w sytuacjach kryzysowych, survival, pierwsza pomoc oraz cyberbezpieczeństwo. W tym roku dojdzie jeszcze element szkoleń grupowych, organizowanych np. na zamówienie firm dla pracowników. Resort stawia sobie ambitny cel: przeszkolić ok. 40 tys. dorosłych w 2026 r. Jeśli doliczyć do tego młodzież objętą programami edukacyjnymi z wojskiem w tle, łączna liczba osób, które przejdą choć podstawowe szkolenie obronne, ma przekroczyć 300 tys. - pisaliśmy na łamach Spider's Web.
- Standardy są takie: armia zawodowa, dobrze wyposażona - na tym się skupiamy. Wydajemy naprawdę mądrze duże pieniądze – podsumowuje Szłapka.
Obowiązkowa służba wojskowa została zawieszona w Polsce w 2010 r., a dwa lata wcześniej odbył się ostatni pobór do wojska.







































