REKLAMA

Mazury będą cmentarzem samolotów całej Europy. "Złom" na wagę złota

Cmentarzysko latających maszyn? Nie. Polska właśnie buduje coś ze znacznie większym potencjałem.

centrum recyklingu samolotów mazury
REKLAMA

Wyobraźcie sobie ogromny hangar na Mazurach. W środku - zespoły techników w kombinezonach ochronnych, pracujących nad precyzyjnym demontażem maszyn, które jeszcze niedawno przecinały niebo nad Europą. Nie ma tu nic z groteskowego niszczenia czegoś pięknego. Wręcz przeciwnie: to początek nowej gałęzi przemysłu, która może ustawić Polskę w roli jednego z najważniejszych graczy w europejskim recyklingu statków powietrznych.

Jak informuje Forsal, w Olsztynie-Mazurach ruszył Flight Eco Center – inwestycja warta ponad 100 mln zł, z czego niemal połowa pochodzi z funduszy Unii Europejskiej. Dla lotniska, które od lat generuje straty, to może być moment zwrotny. Dla Polski - wejście w segment, który dopiero zaczyna się rozkręcać, a w Europie ma gigantyczną lukę podażową.

REKLAMA

To też jest ciekawe:

Dlaczego właśnie Olsztyn-Mazury? I czy to naprawdę cmentarzysko samolotów?

Media lubią skróty myślowe, więc hasło cmentarzysko samolotów szybko się przyjęło. W rzeczywistości projekt nosi znacznie bardziej adekwatną nazwę: Centrum Recyklingu Statków Powietrznych. To nie miejsce, gdzie maszyny umierają, lecz gdzie odzyskuje się z nich to, co najcenniejsze - materiały, komponenty, elektronikę, a nawet całe moduły, które mogą wrócić do obiegu.

Flight Eco Center - wizualizacja zapewniona przez Lotnisko Olsztyn-Mazury

Dlaczego akurat Olsztyn-Mazury? Paradoksalnie dlatego, że… to jedno z najmniej obciążonych lotnisk w Polsce. Port, który w 2023 r. zanotował 19 mln zł straty, a rok później 17 mln zł, nie ma problemu z wygospodarowaniem przestrzeni. Duże lotniska nie mogą sobie pozwolić na zajmowanie cennego tarmaku pod wielomiesięczne operacje demontażowe. Olsztyn - owszem. Ma wolne tereny, ma hangary, ma infrastrukturę, która może pracować na siebie w zupełnie nowy sposób.

Jak wygląda rozbiór samolotu? To nie jest zwykłe cięcie na złom

Flight Eco Center będzie specjalizować się w demontażu maszyn klasy C, czyli m.in. Boeingów 737 - jednego z najpopularniejszych modeli w historii lotnictwa. Te samoloty mają określoną żywotność: liczba cykli start–lądowanie, zmęczenie materiału, rosnące koszty modernizacji. Gdy przekroczą swoje limity to nie opłaca się ich dalej eksploatować.

Dziś większość takich maszyn trafia do Azji lub Afryki, gdzie standardy środowiskowe są znacznie niższe. Polska chce to zmienić.

W Olsztynie powstaje hala o powierzchni 15 tys. m², w której około 150 specjalistów będzie rozbierać samoloty do ostatniej śrubki. Proces jest wieloetapowy i bardziej przypomina chirurgię niż złomowanie:

  • najpierw usuwa się paliwo, płyny eksploatacyjne i substancje chemiczne,
  • potem demontuje się elektronikę pokładową, awionikę, moduły sterujące,
  • następnie rozkłada się strukturę kadłuba, skrzydła, usterzenie,
  • na końcu odzyskuje się metale: aluminium, stal, tytan, a także elementy kompozytowe.

Ambicja jest konkretna: odzyskać 90 proc. masy samolotu. To poziom, który w branży samochodowej jest trudny do osiągnięcia, a w lotnictwie - imponujący.

Od testów silników po magazyny paliwa

Centrum nie będzie zwykłym hangarem. To kompleks technologiczny, który musi spełniać rygorystyczne normy środowiskowe i bezpieczeństwa.

Najciekawszym elementem jest stanowisko testowe silników. Zanim jednostka napędowa trafi do demontażu to trzeba ją uruchomić, sprawdzić parametry i wypalić resztki paliwa. To operacja głośna i potencjalnie uciążliwa, dlatego stanowisko będzie wyposażone w zaawansowane pochłaniacze dźwięku. Jeśli ruch lotniczy będzie niewielki to stanowisko zostanie zlokalizowane na fragmencie nieużywanej drogi kołowania. Elastyczne, sprytne i ekonomiczne.

Do tego dochodzi lakiernia, kotłownia olejowa o mocy 600 kW, trzy podziemne zbiorniki na olej oraz naziemny zbiornik na paliwo lotnicze odzyskiwane z maszyn. Całość zajmie ponad 8 hektarów - czyli obszar porównywalny z jedenastoma boiskami piłkarskimi.

Ile samolotów rocznie? Na początku skromnie, potem ambitnie

W pierwszych latach centrum ma demontować około czterech samolotów rocznie. To brzmi niepozornie, ale rozbiór jednej maszyny to tysiące roboczogodzin i ogromna logistyka.

Docelowo moce przerobowe mają wzrosnąć do 8-10 maszyn rocznie. To już liczby, które mogą realnie wpłynąć na europejski rynek recyklingu lotniczego - zwłaszcza że flota samolotów w Europie starzeje się szybciej, niż powstają nowe centra demontażu.

Ekonomia: jak recykling samolotów może uratować mazurskie lotnisko

Lotnisko Olsztyn-Mazury od lat balansuje na granicy opłacalności. Flight Eco Center może to zmienić.

Sama dzierżawa hangaru przyniesie portowi około 2,4 mln zł rocznie. To dopiero początek. Według prognoz do 2035 r. liczba operacji lotniczych ma wzrosnąć z obecnych 3,5 tys. do 17 tys. rocznie. Jeśli utrzyma się typowy poziom zapełnienia samolotów to lotnisko mogłoby obsługiwać nawet 450 tys. pasażerów rocznie.

To ambitne, ale nie nierealne. Specjalistyczne operacje lotnicze - transport maszyn do demontażu, części zamiennych, modułów - generują ruch, który może przyciągnąć kolejne firmy i inwestycje.

Mazury czeka transformacja. I to taka, której nikt się nie spodziewał

Za kilka lat Olsztyn-Mazury może być miejscem, gdzie kończy się życie wielotonowych maszyn - ale jednocześnie zaczyna życie nowych produktów, komponentów i materiałów. To projekt, który łączy ekologię, inżynierię, logistykę i ekonomię w sposób, który jeszcze dekadę temu wydawał się w Polsce nierealny.

REKLAMA

Czy prognozy się sprawdzą? Zobaczymy. Ale jeśli rzeczywiście będzie tu trafiać 8-10 samolotów rocznie, a ruch lotniczy wzrośnie pięciokrotnie, to najmniejsze lotnisko w Polsce może stać się jednym z najważniejszych punktów na europejskiej mapie recyklingu lotniczego.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-19T20:18:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T18:26:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T16:45:25+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T16:34:23+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T13:56:44+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T09:55:09+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T08:11:45+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T07:40:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA