Tech  /  News

Zabawka dla dzieci buja się w rytm piosenki o braniu kokainy. „Koksu pięć gram” - śpiewa tańczący kaktus

cypis koksu piec gram gdzie jest bialy wegorz zabawka dla dzieci
1518 interakcji
dołącz do dyskusji

Zeszłoroczny wakacyjny hit Cypisa pt. „Gdzie jest biały węgorz?”, znany za sprawą wpadającej w ucho frazy „Koksu pięć gram”, zdobył popularność tam, gdzie chyba nikt się tego nie spodziewał. Polskiego artystę słuchają najmłodsze dzieci na… Tajwanie.

Dobrze pamiętam ten moment z dzieciństwa, gdy po raz pierwszy odkryłem, że „don’t worry, be happy” Bobby’ego McFerrina wcale nie ma za specjalnie optymistycznego przesłania i to pomimo wpadającej w ucho melodii. Podobne zaskoczenie jest teraz udziałem Tajwańczyków, którzy kupili dzieciom śpiewającego kaktusa, który — jak przekonuje nas poniższy filmik na YouTubie — radośnie śpiewa o… zażywaniu kokainy.

Cypis, tajwańska zabawka i „Koksu pięć gram

Jestem przekonany, że Cypis kompletnie się nie spodziewał sytuacji, w której jego hitowy kawałek „Gdzie jest biały węgorz? (Zejście)” zrobi furorę również na Tajwanie, a tu proszę – jego głosem śpiewa tamtejsza… zabawka. Bujający się w rytm słów „Koksu pięć gram” kaktus zwrócił jednak uwagę czujnych internautów. Ci słusznie zauważyli, że tego typu słowa:

Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
odlecieć sam
W krainę za zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz (…)

Fragment tekstu do utworu „Gdzie jest biały węgorz? (Zejście)”

…nie są odpowiednie dla najmłodszych odbiorców. O sprawie donosi serwis taiwannews.com.tw, który odradza rodzicom zakup dostępnej w sieciach sklepów Carrefour, Shopee, Ruten i Rakuten zabawki, która reklamowana jest jako idealna dla niemowlaków. Kaktus, który ma „stymulować wyobraźnię i kreatywność dzieci”, opowiada w języku polskim o zażywaniu narkotyków, a konkretnie kokainy.

Nie mam żadnych wątpliwości, że „Gdzie jest biały węgorz? (Zejście)” to nie jest odpowiednia piosenka dla dzieci.

Co prawda kawałek opowiada o negatywnych skutkach zażywania narkotyków, a do tego na Tajwanie raczej nie ma zbyt wielu dzieci, które rozumieją język polski, ale tylko czekać, aż któreś postanowi odpalić Shazama i wrzuci tekst utworu wraz z fragmentem „Koksu pięć gram” do translatora. Na szczęście sprawę dość szybko odkryła Polka mieszkająca na Tajwanie i trafiła ona najpierw do lokalnych, a teraz i do polskich mediów.

Otwarte pozostaje pytanie o kwestię praw autorskich w tym przypadku. Można rozsądnie założyć, że Cypis nie udzielił licencji Tajwańczykom na użycie kawałka „o pięciu gramach koksu”, więc możliwe, że oprócz konieczności wycofania produktu ze sklepów, firmę od felernej zabawki czeka teraz sprawa w sądzie za naruszenie praw autorskich do śpiewanej przez 32-centymetrowego kaktusa piosenki…