Nauka  /  Artykuł

Zrobili magnetyczny kaganiec. Zamyka usta otyłym. Koniec z podjadaniem

saw reverse bear trap pila DentalSlim Diet Control
504 interakcji
dołącz do dyskusji

Naukowcy mieli sprytny plan. Uznali, że jeśli zamkną siłą grubym ludziom paszczęki z użyciem magnetycznej blokady DentalSlim Diet Control, to rozwiążą problem otyłości na świecie.

Internet już dawno zawyrokował, że grubi ludzie powinni być grubi gdzieś indziej, ale niestety globalnego problemu otyłości to nie rozwiązało. Cierpi na nią aż 25 proc. mieszkańców Polski, przy czym ta przypadłość uważana jest za chorobę jedynie przez 17 proc. populacji (a to szczupli ludzie są mutantami!).

Nie jesteśmy przy tym specjalnie wyjątkowi i na całym świecie wygląda to podobnie. Nic dziwnego, że znaleźli się naukowcy, którzy najwyraźniej uznali, że problem psychologiczno-fizjologiczny da się rozwiązać mechanicznie, czyli… poprzez zamontowanie na szczęce otyłej osoby… zamka magnetycznego.

DentalSlim Diet Control, czyli magnetyczna blokada na szczękę, jest pomysłem naukowców z Nowej Zelandii.

Urządzenie o nazwie DentalSlim Diet Control pomóc w teorii ma pomóc w odchudzaniu się poprzez siłowe zaciśnięcie szczęki pacjenta. Osobom, które zdecydowałyby się na taki radykalny krok, dentyści mieliby montować na ich życzenie na górnych i dolnych zębach trzonowych śruby i magnesy. Po ich zamontowaniu szczęka otwierałaby się maksymalnie na 2 mm.

Pacjenci z taką blokadą zostaliby zmuszenia do przyjmowania wyłącznie płynnych produktów, a blokada (podobno) nie ma wpływu na mowę i oddychanie. Z początku bałem się też nawet pomyśleć, co by się stało, gdyby pacjent z magnetyczną blokadą na szczęce spróbować ziewnąć, kichnąć albo zwymiotować, ale podobno urządzenie da się awaryjnie otworzyć.

DentalSlim Diet Control
Tak wygląda DentalSlim Diet Control. Zainteresowani?

Naukowcy, którzy stworzyli to narzędzie tortur urządzenie są oczywiście z siebie bardzo dumni.

Jak podaje uniwersytet Otago, twórcy DentalSlim Diet Control są przekonani, że ich wynalazek pomoże w rozwiązaniu problemu „globalnej epidemią otyłości”. Chwalą się, że osoby, które z jakiegoś powodu zdecydowały się dać upokorzyć i wzięły udział w przeprowadzonym przez nich badaniu, traciły średnio 6,36 kg w dwa tygodnie, a noszenie tej blokady określali jako „do przeżycia” (!).

Warto przy tym zauważyć, że to nie pierwsza próba zmuszania ludzi do przechodzenia na płynną dietę w sposób mechaniczny — oby jednak była ona już ostatnią. Wcześniejsze urządzenia tego typu potrafiły powodować w dodatku choroby dziąseł i były problematyczne przy np. wymiotach. Nowy wynalazek podobno te problemu rozwiązuje, ale… niesmak pozostał.

Nie chcę też myśleć, co by było, gdyby ktoś z DentalSlim Diet Control trafił do biura albo na uczelnię… Docelowo chciałbym zaś żyć w społeczeństwie, w którym osoby otyłe nie są traktowane jak tępe grubasy, które bez blokady na gębie będą żreć pod kurek, tylko jak osoby chore, którym trzeba pomóc. Choroba zaś nie powinna być nigdy powodem do wstydu (przy czym do dumy oczywiście również nie).

Grafika główna: kadr z filmu Piła

Tagi: