Sprzęt  / News

MateBooki bez Intela. Trump na odchodne rozdaje bany na prawo i lewo

Picture of the author

Wygląda na to, że Donald Trump tuż pod koniec swojej prezydentury wysłał pocałunek śmierci Huaweiowi. Administracja ustępującego prezydenta poinformowała Intela i innych dostawców, że nie będą mogły już współpracować ze swoim chińskim partnerem.

Według korespondencji, do jakiej dotarła agencja Reuters, administracja Donald Trumpa poinformowała istotną część dostawców podzespołów, że nie otrzymają kolejnych pozwoleń na współpracę z firmą Huawei. Na liście tych dostawców znajduje się Intel, a więc jeden z kluczowych partnerów dla działu notebooków Huaweia.

Intel nie jest jedyny, choć reportaż Reutersa nie wskazuje z nazwy pozostałych firm. Podobno liczba podmiotów, którym licencja na współpracę z chińskim gigantem zostanie cofnięta, jest istotna. Według tych doniesień, wśród wskazanych firm znajduje się istotny gracz na rynku pamięci masowych, a źródła Reutersa informują, że cofnięte licencje obejmą towary (podzespoły) o łącznej wartości 280 mld dol.

To skutek podejrzeń o szpiegostwo ze strony Huaweia.

Huawei nadal cierpi z powodu konsekwencji zimnej wojny pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Chiński gigant telekomunikacyjny został oskarżony o szpiegostwo, na skutek czego nie może tworzyć relacji biznesowych z żadnymi amerykańskimi firmami – poza tymi, które otrzymają specjalną rządową licencję.

Nie mnie mądrzyć się o tematyce wielkiej polityki i rywalizacji gospodarczej mocarstw – nie znam się na tym zupełnie, więc nie będę się wygłupiał. Wiem jednak, że to bezpośredni cios w linię produktową, której jestem ogromnym fanem. I która, moim zdaniem, zbyt często jest pomijana przez zachodnich specjalistów w mediach.

Czytaj również: Trump odchodzi z przytupem. Xiaomi wpisane na czarną listę

Mowa o komputerach Huawei MateBook. Sam jestem posiadaczem świetnego MateBooka X Pro. To niezwykle dopracowane komputery, świetnie zaprojektowane, wysokiej klasy, o wysokiej kulturze pracy i w wyższej półce cenowej z podzespołami wysokiej jakości. Brak możliwości dalszej współpracy z Intelem niejako czyni dalszy rozwój czy wręcz istnienie tej linii niemożliwym. Nie jestem pewien, czy MateBooki okażą się równie dobre, mając Ryzeny bądź Snapdragony na pokładzie. Na dodatek jest całkiem możliwe, że AMD i Qualcomm również nie będą dysponować odpowiednią licencją.

Huawei i Intel odmawiają Reutersowi i pozostałym mediom komentarza. Cała nadzieja w prezydencie elekcie Joe Bidenie, który już zapowiedział cofnięcie wielu decyzji swojego poprzednika.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst