Tech  / News

GoPro Hero9 Black oficjalnie. Z wideo 5K i ekranem z przodu

Koniec czekania. GoPro oficjalnie zaprezentowało nową kamerę GoPro Hero9 Black.

Jedną z najważniejszych zmian widać już na pierwszy rzut oka - jest nią oczywiście dodatkowy ekran umieszczony na froncie, co do tej pory było jedną z największych przewag konkurencyjnej kamery DJI.

Przedni wyświetlacz ma przy tym rozdzielczość 1,4" i jest oczywiście kolorowy oraz oferuje podgląd na żywo. Z tyłu znajdziemy natomiast dotykowy wyświetlacz o przekątnej 2,27".

Nowości w GoPro Hero9 Black dotyczą też oczywiście wideo.

Pierwszą z nich jest możliwość rejestracji wideo w rozdzielczości 5K, przy 30 klatkach na sekundę. Zachowane zostały oczywiście też niższe rozdzielczości i GoPro Hero9 Black pozwala na nagrywanie obrazu m.in. w 4K i 60 klatkach, 2,7K i 120 klatkach, 1440p i 120 klatkach, a także 1080p i 240 klatkach.

Przy okazji lekkich zmian konstrukcyjnych (GoPro Hero9 Black jest odrobinę większe od poprzednika) przywrócono też porzuconą w modelu 8 opcję wymiany osłony obiektywu. Biorąc pod uwagę fakt, że kamery GoPro nie mają łatwego życia - zdecydowanie dobra decyzja.

GoPro Hero9 Black wprowadza przy okazji system stabilizacji HyperSmooth w wersji 3.0 i TimeWrap - również 3.0.

GoPro Hero9 Black - większy akumulator i nowe akcesoria.

Zgodnie z deklaracjami producenta - nowy akumulator ma zapewnić o 30 proc. dłuższy czas pracy niż w przypadku poprzednika (pojemność 1720 mAh, oczywiście wymienna). Jak będzie w rzeczywistości, o tym pewnie przekonamy się podczas testów.

Do GoPro Hero9 Black będzie też można dokupić m.in. nowy Lens Mod, a zgodne z kamerą będą także Media Mod, Display Mod i Light Mod.

Niestety będzie też drogo.

Za GoPro Hero9 Black trzeba będzie zapłacić 479 euro. Ewentualnie 379 euro, ale będzie to oznaczać konieczność związania się z GoPro abonamentem na na jeden rok. Jeśli już i tak korzystamy z tego abonamentu, również możemy skorzystać z promocyjnej ceny.

W sprzedaży będzie też zestaw Hero9 z dodatkowymi akcesoriami, za który zapłacimy 530 euro (bez abonamentu) lub 430 euro (z abonamentem).

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst