Tech  / News

Do oferty Tesli trafiły właśnie S3XY szorty. Popyt jak na Cybertrucka

Jak kiedyś w wyniku absurdalnej wymiany na Twitterze do sprzedaży w sklepi Tesli trafił miotacza ognia, tak teraz w jego ofercie znalazły się czerwone szorty.

Nie potrzebujesz grubego portfela, aby mieć Teslę

To nawet dobra informacja, przynajmniej dla tych, którzy od dawna chcieli mieć Teslę, ale nie mogli, bo była ona za droga. Wraz z wprowadzeniem do sprzedaży szortów próg wejścia do elitarnego klubu posiadaczy Tesli znacząco się obniżył.

Kosmiczny popyt

Jak się okazało, pół świata musiało do tej pory chodzić bez szortów i tylko czekać, aż ktoś tę ich niedolę skróci. Wskazuje na to fakt, że w chwilę po pojawieniu się na stronie Tesli nowego produktu liczba osób odwiedzających stronę sprawiła, że ta na pewien czas po prostu padła. Gdy wróciła, w asortymencie pozostały tylko spodenki o rozmiarze XL.

O co w ogóle chodzi?

Ciesz się latem z szortami Tesla Short – czytamy w opisie produktu na stronie Tesli. Goń niczym wiatr lub noś się jak Liberace w naszych czerwonych, satynowych szortach ze złotymi zdobieniami. Zrelaksuj się na basenie lub noś je po domu przez cały rok. Nasze limitowane szorty opatrzono logo Tesli z przodu oraz napisem S3XY z tyłu.

Szorty stanowią element kampanii wyśmiewania tzw. short-sellerów Tesli, czyli inwestorów obstawiających spadki cen akcji firmy. Zazwyczaj jest tak, że short-sellerzy intensywnie krytykują firmę, na której spadkach mogliby zarobić. Elon Musk od lat walczynie tylko ze swoimi shorterami, a także z SEC (ang. US Securities and Exchange Commission, Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd), którą uważa za sprzyjającą shorterom.

Napis S3XY wydrukowany z tyłu szortów to z kolei nazwy wszystkich modeli Tesli. Aktualnie w ofercie producent samochodów ma modele: S, 3, X oraz Y.

Cena szortów Tesli nie jest przypadkowa

Cenę pary szortów Tesli ustalono na poziomie 69,420 dol. Oczywiście końcówka „420” to odniesienie zarówno do marihuany, jak i do słynnego tweeta, w którym Musk poinformował, że rozważa wyciągnięcie Tesli z giełdy, gdy cena akcji osiągnie poziom 420 dol. To m.in. ten tweet spowodował pierwsze poważne starcie szefa Tesli z Komisją papierów Wartościowych i Giełd, która uznała go za bezprawną ingerencję w kurs spółki.

Cena widocznie była atrakcyjna, bowiem w momencie powstawania niniejszego artykułu, w sklepie Tesli dostępne są tylko szorty w rozmiarze XL.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst