Sprzęt  / Artykuł

Nowe Pixele nadchodzą. Pixel 4a będzie nie tylko tani, ale też ładny

Sezon wycieków informacji o nowych Pixelach można uznać za otwarty. Poznaliśmy wygląd nowego Pixela 4a, czyli smartfona ze średniej półki cenowej.

W ubiegłych latach Google miał duże problemy z zaskoczeniem klientów smartfonami Pixel. Każda premiera była poprzedzona tak licznymi i bogatymi przeciekami, że faktyczna prezentacja smartfonów była już tylko formalnością. Wygląda na to, że podobnie będzie z Pixelem 4a.

Pixel 4a i Pixel 4a XL mają być tańszymi odpowiednikami Pixela 4.

Pixel 3 po pewnym czasie doczekał się tańszego odpowiednika w postaci Pixela 3a. To model ze średniej półki wyposażony w aparat rodem z topowego modelu. Z kolei pod koniec roku zadebiutowały najnowsze Pixele 4 i 4 XL, które zebrały skrajne opinie. Smartfony rozczarowują niedzisiejszym wyglądem, na czele z bardzo szeroką belką nad ekranem.

google pixel 4a

Wygląda jednak na to, że nadchodzą nowe Pixele ze średniej półki. Informacje o Pixelu 4a i 4a XL pojawiły się w kodzie źródłowym Androida, a odkryli je użytkownicy forum XDA. Te doniesienia potwierdza jeden z najbardziej znanych i najbardziej wiarygodnych specjalistów od przecieków: @OnLeaks. Powstały pierwsze wizualizacje nowych modeli.

Na wizualizacjach smartfony wyróżniają się cieńszymi ramkami i oczkiem obiektywu umieszczonym na wysepce w rogu ekranu.

google pixel 4a

Całość wygląda nowocześnie i przypomina mi lustrzane odbicia Samsunga Galaxy S10e. Ekran smartfona jest płaski, a dolna ramka niestety jest nieco grubsza od trzech pozostałych.

Na tylnej ściance znajduje się czytnik linii papilarnych oraz jeden aparat umieszczony na wysepce podobnej do tej z Pixela 4. Kwadratowa wysepka sugeruje, że mamy do czynienia z kilkoma obiektywami, ale to tylko złudzenie. Szkoda, bo to oznacza, że otrzymamy aparat o mniejszych możliwościach niż w Pixelu 4. Jak widać, Google nie zamierza kontynuować strategii rozpoczętej przy premierze Pixela 3a, według której tańsze urządzenia ma robić tak samo dobre zdjęcia, jak droższe.

google pixel 4a

Nowoczesny front spowoduje jednak pewne cięcia. Google zrezygnuje z szeregu sensorów ukrytych w górnej ramce Pixela 4, na czele ze skomplikowanym układem skanującym twarz i radarem Soli wykrywającym gesty.

Parametry nie są jeszcze potwierdzone.

Według przecieków, Pixele 4a i 4a XL są obecnie testowane w kilku wariantach. Część z nich ma procesor Snapdragon 730, a część Snapdragona 765. Ten drugi jest niespodzianką, ponieważ kryje modem 5G, co oznacza, że tani Pixel 4a będzie mógł obsługiwać najnowszą generację łączności. Póki co nie potrafią tego nawet droższe modele.

To wszystko zapowiada się naprawdę ciekawie, ale o sukcesie zadecyduje - jak zwykle - cena. Póki co największym rozczarowaniem wydaje się być pojedynczy obiektyw w głównym aparacie. Wygląda na to, że Pixel 4a będzie jednym z nielicznych smartfonów A.D. 2020, w którym znajdzie się tylko jeden obiektyw.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst