Ostatnie zdanie, jakie usłyszysz przed wejściem do tego basenu? „Nie bój się!”
Niektóre dzieła architektury wyglądają niesamowicie na zdjęciach i renderach. Jednak gdy zaczniemy im się nieco bliżej przyglądać, podziw może ustąpić przerażeniu. Wykąpalibyście się w widocznym na głównym zdjęciu basenie?

Najświeższym hitem mediów społecznościowych jest projekt basenu, stworzony przez Compass Pools. To wykonany z przeźroczystego akrylu zbiornik, który mieścić ma w sobie 600 tys. litrów wody. Co w tym takiego niezwykłego? I dlaczego przezroczysty akryl? Odpowiedź na oba pytania tkwi w lokalizacji basenu. A jest to dach 55 piętrowego wieżowca w Londynie.
Nie jestem pewien czy w ogóle ów projekt – bo to nie zdjęcia, a rendery – zostanie zrealizowany, z uwagi na rygorystyczne przepisy bezpieczeństwa. Nie ma jednak żadnej wątpliwości, że wygląda on niesamowicie, a równie niezwykłym musi być doświadczenie wykąpania się w tymże basenie. Choć ja byłbym nieco przerażony, co rusz wyobrażając sobie co się stanie, gdy jedna z akrylowych ścian ulegnie uszkodzeniu.
Wejście do przezroczystego basenu na dachu wieżowca znajduje się pod przeźroczystą podłogą. Choć nie trzeba będzie nurkować.
To oznacza, że osoby w basenie będą mogły patrzeć również w dół pod podłogę, pływacy będą też mogli być obserwowani przez osoby korzystające ze znajdującej się pod zbiornikiem klatki schodowej. Nie cała podłoga będzie jednak transparentna. W jednym z jej elementów znajduje się bowiem wyjście z basenu.
Na szczęście nie trzeba będzie niczym Ethan Hunt czy Lara Croft nurkować do jakichś podwodnych tuneli. Z podłogi wysuwać się będzie izolowana od znajdującej się w basenie wody spirala schodów. Bo przecież korzystając z takiego basenu spodziewamy się wygody i efektownych dodatków.
Basen oczywiście wyposażony zostanie we wszelkie czujniki pozwalające regulować poziom i temperaturę wody w zależności od pogody. Budowa budynku, którego ma być on zwieńczeniem, rozpocznie się w przyszłym roku.
Compass Pools ma oryginalny pomysł. Ogromna kreatywność drzemie też u innych projektantów basenów.
Na przykład widoczne powyżej Blue Lagoon Geothermal Spa w islandzkim Grendavik to miejsce, które wygląda jakby było wprost wyciągnięte z jakiegoś mistycznego snu. Kąpiel w nim jest jednak bardzo komfortowa, bowiem woda jest podgrzewana przez płynący nieopodal strumień lawy. Jest też niezwykle bogata w minerały, w tym w krzemionkę i siarkę.
Basen hotelu Golden Nugget w Las Vegas pozwala za to na pływanie z rekinami. Są one oczywiście oddzielone od pływaków grubą szklaną taflą, iluzja jest jednak ponoć doskonała. I nieco przerażająca. Budowa tego basenu kosztowała 30 mln dol.
Niesamowite wrażenie robi też basen Wiszących Ogrodów Bali. Możemy się w nim kąpać zarówno na poziomie tarasu, jak i zdecydować się na relaks na wyższym poziomie – dosłownie i w przenośni – z którego możemy podziwiać widok na całą przepiękną dolinę.
Potencjalnie najbardziej przerażający basen świata znajduje się jednak w Afryce, przy jednym z największych wodospadów na całym świecie. Nazywa się on Devil’s Pool i został niemal w całości uformowany przez naturalne działania erozyjne. Odradzałbym jednak pląsanie po jego krawędziach. Można się poślizgnąć, a to z kolei może skutkować śmiertelny w skutkach lot z wysokości 128 metrów wraz z milionami litrów rzeki Zambezi.
* Zdjęcia basenu pochodzą ze strony compass-pools.co.uk