Tech  / News

Ruszyła budowa lotniska Amazonu. Zamówienia mają docierać do klientów jeszcze szybciej

Budowa portu lotniczego Amazonu ruszyła dzisiaj. Pierwsze wbicie łopaty w ziemię przypadło Jeffowi Bezosowi. CEO firmy zrobił to w swoim stylu - koparką.

Lotnisko, które w całości obsługiwać będzie loty transportowe dla Amazonu, powstanie w amerykańskim stanie Kentucky. Wartość inwestycji szacuje się na ok. 1,5 mld dol. Firma Bezosa podpisała umowę na 50-letnią dzierżawę całego terenu.

Lotnisko Amazonu - to ma sens

Amazon nie jest pierwszą firmą, związaną z branżą technologiczną, która postanowiła wybudować sobie swoje własne lotnisko. Na podobny ruch zdecydowało się chociażby Google. W przypadku firmy z Mountain View chodziło jednak o loty pasażerskie, tymczasem Amazon chce skupić się w pełni na dostawach zamówień ze swojego internetowego sklepu.

Ma to sporo sensu. Szczególnie że Amazon chce zapewnić swoim klientom z wykupioną usługą Prime dostawy towarów w 24 godziny od zamówienia. Do tego posiadanie własnych linii transportowych przełoży się na oszczędności. Firma Jeffa Bezosa korzysta obecnie z usług zewnętrznych firm kurierskich, takich jak UPS, FedEx czy USPS.

Pierwsze samoloty z przesyłkami Amazon wystartują w 2021 r.

O ile oczywiście wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jak na razie nie wiadomo, czy Amazon ma już na oku jakiś konkretny model samolotu - zważywszy, że samo lotnisko będzie gotowe do działania dopiero za dwa lata, zgaduję, że jest jeszcze na to trochę czasu. Bezos, po wykopaniu koparką pierwszej dziury w ziemi, oficjalnie rozpoczynając budowę, pochwalił się również, że nowy port lotniczy wygeneruje ok. 2 tys. nowych miejsc pracy. Mniej więcej tyle samo, ile generują większe sortownie i magazyny Amazonu. Cóż, w zasadzie lotnisko firmy będzie prawie tym samym. Nie licząc samolotów oczywiście.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst