Gry  / News

Nieźle to wygląda. Do PUBG zmierza system dynamicznych zmian pogodowych na wszystkich mapach

Nad graczami PUBG (prawie) zawsze świeci słoneczko. Warunki atmosferyczne na mapach Erangel oraz Miramar są doskonałe, a widoczność przeciwników bardzo dobra. To już niebawem się zmieni, wraz z nadejściem nowej aktualizacji.

Fani Playerunknown's Battlegrounds mogą pamiętać, że w grze już wcześniej pojawiły się zmienne warunki pogodowe. Deweloperzy wycofali się jednak z tego pomysłu, a nad Miramarem na stałe zawitały pogodne letnie chmurki oraz ciepłe słońce. Jedyną mapą, która potrafi zaskoczyć warunkami pogodowymi, jest aktualnie azjatycki Sanhok. Tam gracze stykają się nie tylko z upałem, ale również opadami oraz mgłą.

Teraz deszcz oraz gęsta mgła zawitają na dwie poprzednie mapy PUBG - Miramar oraz Erangel.

Dynamiczny system pogodowy to coś więcej niż tylko zmiana klimatu panującego podczas rozgrywki. Mgła skutecznie ogranicza zasięg widzenia, uniemożliwiając snajperom działania na wielkich odległościach. Gęsta mgła chroni biegnącą piechotę, wprowadza nieco zamieszania, a także zmniejsza obszar, na jakim prowadzona jest wymiana ognia. Co za tym idzie, gracze powinni dostosować arsenał pod średni oraz bliski kontakt. Lunety x15 nie są już tak przydatne.

Deszcz jest równie ciekawy. Dzięki opadom atmosferycznym kroki graczy stają się mniej wyraźne i mniej donośne. W PUBG to kwestia nie do przecenienia. Dźwięk jest w tej grze kluczowy, a osoby na dobrze skalibrowanych słuchawkach mogą „usłyszeć“ dokładną lokalizację wroga nawet przez ściany. Postaci w Playerunknown's Battlegrounds poruszają się niezwykle głośno, pozostawiając za sobą potężny audio-ślad. Dzięki deszczowi ten będzie już nie do wychwycenia.

Twórcy zaznaczają, że pomimo wprowadzenia systemu dynamicznych zmian pogodowych, leniwe letnie chmurki wciąż będą dominowały na serwerach. Mgła oraz deszcze mają się pojawiać okazyjnie, jako pewna forma urozmaicenia standardowej rozgrywki. Jednak przez większość czasu na Miramar oraz Erangel będą panować doskonałe warunki pogodowe. Strzelcy wyborowi mogą więc odetchnąć z ulgą.

Fani PUBG cieszą się na urozmaicenie, ale nie umyka im największy problem tytułu.

PUBG pogoda

Społeczność skupiona wokół gry apeluje, aby deweloperom nie umknęło to, co najważniejsze. Czyli łatanie kodu sieciowego i walka z lagami. Co oczywiście nie jest łatwe, gdy stu graczy jednocześnie może wylądować na tym samym obszarze. Walka z opóźnieniami to jeden z priorytetów twórców PUBG. M in. z tego powodu studio nie wydaje tak wielu aktualizacji zawartości jak producenci konkurencyjnego Fortnite.

Efekty prac nad dziurawym kodem sieciowym widać gołym okiem. Chociaż Playerunknown's Battlegrounds wciąż nie jest wolne od lagów, twórcy unikają takich blamaży jak Epic Games. Fortnite nie radzi sobie z rozgrywkami turniejowymi, czego dobitnie doświadczyliśmy podczas wciąż trwającego cyklu turniejów Summer Skirmish 2018.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst