Sprzęt  /  Felieton

Nie mam wątpliwości - Apple rzeczywiście zaprezentował dziś przyszłość smartfonów

Picture of the author
691 interakcji
dołącz do dyskusji

Ach jaka szkoda, że wycieki przed konferencją Apple’a zepsuły niespodzianki. To zniekształca obraz tego, co dziś zaprezentował Apple. A zaprezentował naprawdę coś niezwykle istotnego.

Ja nie mam wątpliwości - Apple pokazał dziś przyszłość smartfonów.

I naprawdę nieważne, że Apple nie jest pierwszym producentem, który pokazuje smartfon z praktycznie bezramkowym ekranem. Nie ma znaczenia, że wcześniej w smartfonach debiutowały zarówno odblokowywanie i zabezpieczanie biometryką twarzy. Tak jak nie ma znaczenia, że wcześniej zaprezentowano ładowanie indukcyjne. To Apple w iPhonie X łączy te wszystkie elementy, z kilkoma innymi nieco mniej spektakularnymi, ale jednak równie ważnymi, by zaprezentować produkt, który w te wszystkie wspaniałe technologie tchnie życie.

Ja wiem, co będzie się działo zarówno pod tym tekstem w komentarzach, jak i w dziesiątkach wpisów blogowych w mediach na całym świecie.

Będą próby dowodzenia, że nic nowego Apple nie pokazał. Że wszystko jest retrospektywne, że Apple kopiuje rozwiązania innych. Będą tabelki, prześmiewcze memy. Będą przytyki konkurencji.

A przecież jest tak samo, jak prawie zawsze.

Jak zawsze bowiem Apple potrafi najlepiej na rynku zebrać to, co jest dostępne i stworzyć z tego produkt kompletny - taki, który działa, który nie powoduje frustracji, który daje przyjemność z korzystania.

Co z tego bowiem, że inni oferowali wcześniej odblokowywanie smartfonu twarzą, jak to nie działało, lub działało tak, że nie dało się używać bez frustracji. W iPhonie X to będzie działać dobrze - zapewniam was, mimo tego błędu podczas prezentacji. Co z tego, że inni oferowali ładowanie indukcyjne. Dzięki nowej technologii i urządzeniom powiązanym - jak ładowarka AirPower, pozwalająca ładować jednocześnie trzy urządzenia - Apple pozwala na komfort i prawdziwe odcięcie od kabli całego portfolio produktów. Myślę, że iPhone X będzie też pierwszym lub jednym z pierwszych smartfonów naprawdę wykorzystujących bezramkowy ekran - o to zadbają producenci aplikacji zewnętrznych w potężnym ekosystemie Apple’a. I wydarzy się to znacznie szybciej, niż w konkurencyjnych androidowych obozach.

Oczywiście iPhone’a zawsze trzeba analizować w połączeniu z oprogramowaniem. iOS to jedna z największych przewag konkurencyjnych Apple’a - w nowym modelu iPhone’a będzie to jeszcze bardziej uwypuklone. Nie chodzi nawet o sam feeling systemu operacyjnego, lecz o technologię AR, czy nowe animowane emotikony, które wykraczają standardem poza to, co oferuje konkurencja.

Apple nie był pierwszy w AR na smartfonach, ale jego implementacja technologii poszerzonej rzeczywistości jest najbardziej naturalna. iPhone’y to też ulubione smartfony zastępu społecznościowych celebrytów. Jestem przekonany, że Snapchaty i Instagramy zostaną zalane nowymi efektami i animacjami dostępnymi w iPhonie X.

To wszystko daje obraz kompletny.