Tech  / Artykuł

TVN Turbo dorwał nieuczciwego handlarza, a ten się mści – Spider’s Web mówi jak jest

326 interakcji
dołącz do dyskusji

Napisał do nas Szymon Jadczak, producent programu Turbo Kamera w TVN Turbo, w który ekipa ściga nieuczciwych handlarzy samochodów i obnaża ich praktyki. Mają problem z jednym z nich.

W ostatni piątek Turbo Kamera dorwała w Gdyni nieuczciwego sprzedawcę, który teraz… postanowił się zemścić. Handlarz w odwecie za przygotowanie na jego temat materiału zamieścił w sieci fikcyjne ogłoszenia w stylu „iPhone 6 za 999 zł”, a w formularzu kontaktowym podał numer telefonu należący do członka ekipy Turbo Kamery.

Efekt? Reporter ma wręcz uziemiony telefon, bo bez przerwy ktoś do niego dzwoni w związku z super atrakcyjną ofertą.

Próba usunięcia ogłoszeń z Internetu nie zakończyła się pełnym sukcesem. Bo choć większość serwisów z ogłoszeniami błyskawicznie zareagowała, to jeden – Sprzedajemy.pl – nie chciał usunąć oferty z celowo podanym złym numerem kontaktowym.

Ekipa TVN Turbo nie wie co robić

Na facebookowym profilu Turbo Kamery zamieszczono wpis, który sugeruje, że ekipa jest bezradna:

Mamy do Was pytanie. Byliśmy w jednym nieuczciwym komisie w Gdyni. Właściciel nie będzie tej wizyty wspominał miło. Ale postanowił odreagować i mści się na nas wrzucając do sieci fikcyjne ogłoszenia z naszymi numerami telefonów. My sobie poradzimy, ale zastanawiamy się, co zrobić, żeby nauczyć tego handlarza uczciwości? Macie jakieś propozycje?

Niestety nieuczciwym handlarzom świadomie lub nie pomaga serwis Sprzedajemy.pl co nas bardzo martwi...

W akcie bezsilności Szymon Jadczak postanowił się skontaktować z naszą redakcją.

Dziś odpowiedział pan dyrektor – serwisu Sprzedajemy.pl (pryp. red.). Z odpowiedzi wynika, że przede wszystkim to mamy usunąć wpis. A w ogóle to ofiara oszusta musi udowodnić, że w ogłoszeniu jest bezprawnie podany jej numer, bo oni tego nie weryfikują – pisze do ans Szymon Jadczak, producent programu Turbo Kamera w TVN Turbo.

Czy serwis internetowy musi reagować?

Odpowiedź brzmi: to zależy.

Z jednej strony serwis internetowy nie musi odpowiadać za treść ogłoszeń zamieszczanych przez użytkowników ani ich weryfikować. To podobna sytuacja jak z komentarzami np. na Spider’s Webie – moderacja nie ma obowiązku sprawdzania i usuwania niekulturalnych wypowiedzi. Robimy to jednak dlatego, że chcemy zachować odpowiedni poziom dyskusji i zależy nam na tym, żeby większość Was oraz członkowie redakcji czuli się tu dobrze.

Przykład problemu reportera Turbo Kamery i ogłoszenia dodanego w serwisie Sprzedajemy.pl jest jednak nieco inny. Działanie uskuteczniane przez handlarza na łamach witryny mogłoby zostać podciągnięte np. pod nękanie, a wtedy poszkodowany mógłby wyciągnąć odpowiednie konsekwencje.

Zachowanie właściciela komisu może zostać uznane za noszące znamiona czynów zabronionych art. 190a §1 lub §2 kodeksu karnego (m.in. nękanie), a może również i naruszenia dóbr osobistych, choć oczywiście zachodzi tutaj pewna wątpliwość co do skali i powagi tych działań, ich uporczywości, trwałości, etc.

Moim zdaniem również właściciel strony internetowej sprzedajemy.pl zachował się nieprawidłowo: po otrzymaniu zapewne wiarygodnego zawiadomienia od ekipy TVN Turbo powinien zablokować dostęp do ogłoszeń, w razie ewentualnej konfrontacji będzie mu teraz trudno wyłączyć swoją odpowiedzialność w trybie konstrukcji notice and takedown z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną – mówi Jakub Kralka, prawnik i opiekun działu prawnego na Bezprawnik.pl.

Jak zauważa Jakub Kralka, właściciel serwisu powinien w tym przypadku zareagować, tym bardziej dlatego, że wiarygodność zawiadomienia od reportera Turbo Kamery można całkiem łatwo zweryfikować – wystarczy zadzwonić lub napisać na numer podany w ogłoszeniu i zapytać, czy właściciel numeru dodał ofertę, a jeśli tego nie zrobił, czy chce ją zdjąć z serwisu.

Zdecydowanie zabrakło w tym przypadku dobrej woli i chęci zrozumienia.

Serwis Sprzedajemy.pl zamiast zareagować postanowił pozostać wiernym zasadzie „najlepszą obroną jest atak” i skierował działa w… poszkodowanego, czyli redakcję Turbo Kamery.

Rozmowa redaktorów Turbo Kamery z Tomaszem Kępskim, dyrektorem operacyjnym Sprzedajemy.pl.
Rozmowa redaktorów Turbo Kamery z Tomaszem Kępskim, dyrektorem operacyjnym Sprzedajemy.pl.

Zważywszy na to, że społeczność internautów często staje po stronie poszkodowanego i pała wręcz wrodzoną nienawiścią do handlarzy-oszustów, Tomasz Kępski, dyrektor operacyjny Sprzedajemy.pl, strzelił sobie tą wypowiedzią w stopę.

PS Administracja serwisu Sprzedajemy.pl mimo prób odbijania piłeczki i uznania działań ekipy Turbo Kamery za bezpodstawne pomówienia… postanowiła jednak usunąć numer reportera z ogłoszenia dodanego przez rozwścieczonego handlarza.

Czyli jednak się dało.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst