Tech  / Artykuł

Najwyższy zysk Samsunga od lat jest niższy od najniższego zysku Apple’a od lat. Mimo to, Koreańczycy triumfują

Fiu, fiu - tak można by skomentować najnowsze wyniki kwartalne Samsunga, szczególnie jego mobilnego oddziału. Najwyższy zysk kwartalny od dwóch lat i… satysfakcja, że największy lider - Apple - zanotował najbardziej dotkliwy zjazd rentowności od wielu lat.

Aby jednak oddać cesarzowi co cesarskie, pomniejszony o 27 proc. zysk Apple’a jest znacznie wyższy od najwyższego od 2 lat zysku Samsunga - odpowiednio 7,8 mld dol. vs 5,2 mld dol.

No, ale w tym biznesie liczą się dynamiki, a te nieubłaganie pokazują, że to Samsung jest teraz w górnej fazie sinusoidy, a Apple w dolnej. Jeszcze rok temu było odwrotnie.

Wprawdzie Samsung od wielu lat nie raportuje ilościowej sprzedaży smartfonów, ale od czego mamy firmy analityczne. IDC donosi, że w drugim kwartale 2016 r. Samsung sprzedał ok 77 mln smartfonów, co dało koreańskiej firmie 22,4 proc. globalnego rynku. Apple z 40 mln sprzedanych iPhone’ów kontroluje 11,8 proc. rynku. Przewaga Samsunga się powiększa.

Według przedstawicieli koreańskiej firmy, świetny wynik zrobiła sprzedaż Galaxy S7 i S7 Edge. Co ciekawe, znacznie droższy Edge sprzedawał się lepiej od podstawowego modelu.

I teraz pytanie: dlaczego to Samsung Galaxy S7 spowodował taki rozwój wypadków? Czy jest on lepiej przyjmowany od iPhone’a 6S?

To o tyle zasadne pytanie, że przecież Galaxy S7 nie wygląda na wyjątkowo duży upgrade w stosunku do S6, który przez rynek został przyjęty dość chłodno. A jednak różnica w wynikach sprzedaży jest ogromna.

Teraz Samsung będzie chciał wykorzystać swój wyjątkowo dobry moment. Już za kilka dni, 2 sierpnia, medialną premierę będzie miał Note 7. Od rynkowego przyjęcia także tego modelu będzie zależeć wynik drugiego półrocza Samsunga. Nie od dziś wiemy, że sprzedaż koreańskich flagowców ma krótszy cykl, niż Apple’a. iPhone’y sprzedają się podobnie przez cały rok. Galaxy S zazwyczaj swoje sprzedażowe momentum ma przez pierwsze pół roku.

Przesuwając premiery obu flagowców nieco w przód, Samsung w naturalny sposób wydłużył ich cykl sprzedażowy.

Sprytne i skuteczne.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst