Tech  / Artykuł

Ten smartfon może naprawdę namieszać. Oto wszystko co wiemy o najnowszym OnePlus X

OnePlus pokazał już co prawda swój flagowy model na ten rok, lecz już od jakiegoś czasu firma po cichu zapowiadała premierę jeszcze jednego urządzenia. Wiemy już, że ujrzymy je za 10 dni, 29 października podczas prezentacji w Londynie. Lecz co wiemy o nowym sprzęcie chińskiego startupu już dziś?

OnePlus X, bo taka prawdopodobnie będzie nazwa urządzenia, jakie ujrzymy pod koniec miesiąca, ma być jeszcze tańszą propozycją firmy OnePlus, co trudno sobie wyobrazić, biorąc pod uwagę jak dobry stosunek ceny do jakości posiadają uprzednie modele - One oraz Two.

W Sieci kilka razy pojawiała się domniemana specyfikacja urządzenia, a ostatnio zobaczyliśmy pierwsze, rzeczywiste zdjęcia nowego smartfona. Jeśli wszystkie te informacje się potwierdzą, to OnePlus stworzył jeszcze większy hit od swojego „zabójcy flagowców”.

Źródło: Gizmochina
Źródło: Gizmochina

Z zewnątrz spoglądamy na obudowę przywodzącą na myśl rozciągniętego do 5” iPhone’a 4s, oblanego z obydwu stron szkłem 2,5 D. Inspiracja sprzętem Apple'a jest bardzo widoczna, ale absolutnie nie mogę tego zaliczyć na niekorzyść, bo jeśli istotnie tak będzie wyglądał OnePlus X, to ze swoją aluminiowo-szklaną obudową będzie jednym z najlepiej prezentujących się smartfonów na swojej półce cenowej.

Na zdjęciu pochodzącym z serwisu Weibo widzimy dwa warianty kolorystyczne - czarny i biały - a osobiście uważam, że obydwa prezentują się wspaniale, przynajmniej od tyłu i przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Jeśli zaś chodzi o specyfikację, to wszystko wskazuje na to, iż patrzymy tutaj na model OnePlus One upchnięty do mniejszej obudowy - procesor Qualcomm Snapdragon 801 (4 x 2.0 GHz), 3 GB RAM oraz 16 GB pamięci wbudowanej, a także ten sam komplet aparatów: 13 MP sensor Sony na pleckach i 5 MP kamerka przednia.

W mającej mierzyć zaledwie 6,9 mm obudowie nie znajdziemy jednak tak pokaźnego akumulatora jak w pozostałych modelach firmy. Będzie to jedynie 2450 mAh, a ta wartość zdaje się też potwierdzać, iż w istocie patrzymy tu na mniejszy model, o 5-calowej przekątnej ekranu. Niektóre źródła bowiem sugerują, iż OnePlus X będzie posiadał przekątną taką, jak jego starsi bracia, czyli 5,5”. Wydaje mi się to jednak mało prawdopodobne, sądząc po pierwszych zdjęciach.

OnePlus X to nie tylko dobra specyfikacja. To też rewelacyjna cena.

Niepotwierdzone informacje w Sieci głoszą, iż to wszystko, co opisałem powyżej, ma kosztować… mniej niż 249 dol. Jeżeli ta informacja się potwierdzi i faktycznie zobaczymy urządzenie jeszcze lepiej wycenione, niż 16 GB wariant ubiegłorocznego OnePlus One, to półka cenowa do 1000 zł zyska nowego króla, którego bardzo trudno będzie strącić z tronu.

Co może pójść nie tak?

Obawiam się tylko, iż tak jak przy innych modelach OnePlus, tutaj również firma postawi na bardzo uciążliwy system zaproszeń przed zakupem, który - przynajmniej przez jakiś czas - skutecznie ograniczy zasięg firmy. Zrozumiałym jest, że taka decyzja służy ograniczeniu kosztów dystrybucji do minimum, ale mam nadzieję, że z czasem firma znajdzie inny sposób na to, żeby utrzymać niskie ceny, ale wejść ze swoimi urządzeniami na sklepowe półki.

Nauczony doświadczeniem premiery OnePlus Two startup tym razem nie promuje swojego nowego sprzętu przedpremierowo aż tak intensywnie. Na oficjalne informacje przyjdzie więc nam poczekać do 29 października, kiedy OnePlus X zostanie zaprezentowany w Londynie.

*Grafika główna pochodzi z oficjalnej strony OnePlus

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst