Tech  / News

Pierwsza inwestycja TVN-u w start-up! Wybrańcem Everytap

TVN właśnie zdecydował się na wejście do świata start-upów. Grupa, od niedawna należąca do nowego właściciela, dziś sama zdecydowała się na debiutancką inwestycję w podmiot ze świata nowych technologii. Nie ma on jednak niemal żadnego związku z telewizją czy multimediami. To polski start-up, którego praca ma... zachęcić klientów do jeszcze częstszego odwiedzania swoich ulubionych kawiarni, klubów czy restauracji.

Kwota transakcji, w ramach której - jak informuje serwis WirtualneMedia - fundusz TNV Ventures przejął 40% udziałów w firmie odpowiedzialnej za stworzenie aplikacji Everytap, nie została ujawniona.

Wybór, trzeba przyznać, dość specyficzny, ale trudno odmówić aplikacji Everytap (dostępnej na iOS i Androida) potencjału. Rozwiązanie wykorzystujące beacony umożliwia właścicielom punktów usługowych nagradzanie najczęściej odwiedzających. Klienci zbierają po prostu punkty, które następnie można na miejscu wymienić na nagrody, zniżki czy co jeszcze zostanie wymyślone przez właściciela. Przykładowo, darmowym piwem raczej nikt nie pogardzi.

W jaki sposób zbierane są punkty w Everytap? Tutaj możliwości są dwie. Możemy albo zyskać punkty za samo pojawienie się w lokalu, albo (i tu punktów będzie więcej) konkretne zamówienie. Wystarczy wybrać w aplikacji produkty, które zakupiliśmy, a następnie przyłożyć telefon do właściwego beacona. Z poziomu programu możemy też sprawdzić, na jakie "darmowe zakupy" już nas stać, a do których brakuje nam jeszcze kilku punktów.

Cały proces nie jest więc może i całkowicie bezobsługowy, ale i tak prezentuje się ciekawiej, nowocześniej i atrakcyjniej niż spora część dotychczasowych programów lojalnościowych.

Punkty zbierane są przy tym dla każdej lokalizacji osobno, więc nie możemy "zapłacić" punktami z lokalu X w lokalu Y. Miałoby to zresztą niewielki sens, szczególnie jeśli brać pod uwagę fakt, że ma być to rozwiązanie dla właścicieli, które powinno przyciągać do ich lokali ponownie.

Obecnie usługa działa w kilkudziesięciu miejscach m.in. w Trójmieście, jednak autorzy zapowiadają rozszerzenie swojej działalności także o inne miejsca w Polsce. Inwestycja ze strony TVN-u na pewno w tym przedsięwzięciu pomoże.

My natomiast mamy kolejny sygnał, że dziś już niemal każdy, niezależnie od branży, chce mieć swój udział w start-upowym boomie. Czy to bezpośrednio inwestując w młode, innowacyjne firmy, czy też po prostu tworząc o nich programy telewizyjne.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst