Tech  / News

Oto nowa struktura finansowa Microsoftu. Widzicie dokąd to zmierza?

Wydawać by się mogło, że ostatnimi czasy „zmiana” i „restrukturyzacja” to nazwy alternatywne dla firmy Microsoft. Koncern z Redmond wciąż miesza w swojej strukturze, a teraz prezentuje sposób, w jaki będzie się komunikował z inwestorami.

Microsoft to spółka publiczna, a co za tym idzie, jest zobowiązana do składania inwestorom, akcjonariuszom i wszystkim zainteresowanym sprawozdań finansowych. To, w jaki sposób to robi, rzecz jasna już zależy od jej inwencji. A ta inwencja jest szalenie istotna. Gdy jesteś zdany na łaskę inwestorów, wiele zależy od tego jak sprzedajesz dobre i złe wieści. W tej części biznesu równie ważne są nie tylko przedsiębiorczość czy innowacyjność, a również… podejście psychologiczne.

Dlatego też Microsoft zdecydował się zmienić sposób, w jaki prezentuje swoje rozliczenia. Zamiast pięciu działów będzie prezentował trzy, co ma być symbolem zmian, jakie ta firma przechodzi. Zmian, rzecz jasna, ku jeszcze lepszemu. A przynajmniej w to mamy wierzyć.

Chmura, firma i ty

Z finansowego punktu widzenia, Microsoft od teraz składa się raptem z trzech działów. Pierwszy z nich to „produktywność i procesy przedsiębiorstw”. W tym dziale będą ujęte takie produkty i usługi, jak Office, Dynamics, Skype, OneDrive czy Outlook. Czyli wszelkie odmiany narzędzi do produktywności, skierowane zarówno do użytkowników firmowych, jak i indywidualnych.

Drugim działem będzie inteligentna chmura. A więc platforma Microsoftu, będąca właściwie jego filarem. To te rozliczenia będą mówiły o tym, jak finansowo radzą sobie Azure, System Center, Visual Studio czy Windows Server.

Ostatnim działem będzie dział komputerów osobistych. Pod niego podlegać będą Windows i jego licencje, komputery, tablety, telefony, MSN, Xbox i, co akurat bardzo dziwne, platforma Bing. Czemu ta nie została ujęta w inteligentnej chmurze? Nie mam zielonego pojęcia.

Ma to jednak pewien sens

Do tej pory uwzględnianych działów było pięć i prowadziły one do dziwnych podziałów. Przykładowo, nie trzeba rozdzielać już od siebie i od rynków konsumenckich i biznesowych Office’a i Windowsa. Nawet Outlook i OneDrive są tylko w pozornie nielogicznym miejscu. Jedyne czego nie pojmuję, to umiejscowienie Binga i spróbuję od Microsoftu wyciągnąć uzasadnienie tej decyzji.

recastsegments

Microsoft, dla przykładu, opublikował swoje dotychczasowe sprawozdania w nowej formie. Wynika z nich, że dział komputerów osobistych to niesamowity i największy sukces, odnotowujący 43 mld dol. w roku fiskalnym 2015, o 38 mld więcej niż w poprzednim. Tak, ten sam, w którym znajdują się Lumia, Surface i Xbox. Widzicie dokąd to zmierza?

Zmiany wchodzą w życie natychmiastowo i najbliższe sprawozdanie kwartalne będzie opublikowane w nowej formie. Bardzo sprytnie, panie Nadella, bardzo sprytnie…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst