Tech  / Artykuł

Chrome wypowiada wojnę Flashowi! Ważne zmiany wchodzą w życie od jutra

164 interakcji
dołącz do dyskusji

Jeżeli nienawidzicie reklam w formie animacji z funkcją autoodtwarzania, mam dobrą wiadomość. Google ogłosił, że już od pierwszego września przeglądarka Chrome będzie domyślnie blokować reklamy stworzone w technologii flash.

Firma z Mountain View tłumaczy, że ruch ten został spowodowany niską wydajnością Flasha, który pod względem zarządzania zasobami znacznie ustępuje technologii HTML5. Oczywiście nie oznacza to, że od jutra cyfrowy świat stanie się całkowicie wolny od reklam.

Branża już od jakiegoś czasu wyczuwała nieuchronny koniec Flasha, dlatego wiele bannerów już jest tworzonych w oparciu o nowsze rozwiązania. Postąpił też tak Google. Reklamy wyświetlane za pomocą programu AdWords zostały już przekonwertowane do HTML5.

Zmiany będą dotyczyć głównie reklam

Odtwarzacze wideo korzystające z technologii Flash nadal będą działać. Jednak jako że HTML5 także w tej kategorii staje się coraz popularniejszy, możemy otwarcie mówić o nadchodzącej i nieuniknionej śmierci Flasha. Zwłaszcza, że technologia ta dogorywa już od jakiegoś czasu.

W 2010 roku, Steve Jobs, ówczesny CEO Apple argumentował, dlaczego nie pozwala na uruchamianie Flasha na tworzonych przez swoją firmę urządzeniach. Powodem takiej decyzji były problemy z wydajnością, bezpieczeństwem oraz skracanie czasu pracy na jednym ładowaniu akumulatora. Następnie, w 2011 roku YouTube zaczął stosować HTML5 zamiast Flash.

O przestarzałym standardzie przycichło aż do tego roku, gdy na światło dzienne wyszła sprawa firmy Hacking Team, która zajmowała się tworzeniem złośliwego oprogramowania używanego przez m.in. Centralne Biuro Antykorupcyjne. Hacking Team bardzo często wykorzystywało luki we Flashu. Błędy te były nieznane, co oznaczało, że na działanie szkodliwego oprogramowania były też narażone osoby korzystające z najnowszej wersji wtyczki.

Ruszyła lawina

W lipcu tego roku Alex Stamos, szef bezpieczeństwa Facebooka, na Twitterze zgłosił pomysł podania daty ostatecznego końca jakiegokolwiek wsparcia dla Flasha. Na bardziej radykalny krok zdecydowała się Mozilla, która zdecydowała się na domyślne blokowanie wszystkich wersji Flasha w swojej przeglądarce.

Kilka dni po tej decyzji zareagował również Twitch i rozpoczął proces porzucania Flasha na rzecz HTML5. Firma jeszcze nie porzuciła w całości flasha, decyduje się jednak na stopniową zmianę technologii, by nie wprowadzać zamętu i przyzwyczaić do zmiany swoich widzów. I choć poprzednie działania były bardzo ważne, to żaden z nich (może poza działaniem YouTube’a) nie był tak mocnym ciosem mającym na celu uśmiercenie flasha.

Google to niekwestionowany lider rynku internetowego, a Chrome to najpopularniejsza przeglądarka internetowa na świecie.  Jest ona dostępna na praktycznie każdej liczącej się platformie, a z badań prowadzonych przez StatCounter wynika, że korzysta z niej co drugi internauta. Praktycznie pewne jest, że działanie Google sprawi, że Flash zniknie z naszych komputerów wyjątkowo szybko i zapomnimy o nim w ciągu kilku miesięcy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst