Foto  / Felieton

W życiu bym nie przypuszczał, że praca modela jest aż tak ciężka

127 interakcji
dołącz do dyskusji

Nie odkryję może Ameryki niniejszym wpisem, ale wydusić z siebie to muszę - praca modela, takiego, który pozuje do zdjęć, to trudna, wyczerpująca praca. Całej ekipy zresztą.

Miałem ostatnio okazję uczestniczyć w naprawdę profesjonalnej sesji zdjęciowej jako… model. To element mojej współpracy z Mobile Vikings - robiliśmy serię zdjęć w różnych sceneriach, z różnymi scenariuszami, które później będziemy wykorzystywać do komunikacji. I choć nie była to dla mnie totalna nowość, to jednak poziom detali, techniczno-technologicznych niuansów oraz ilość czasu, ile to wszystko pochłania, bardzo mnie zaskoczyła.

Zaczęliśmy ok 11 rano. Skończyliśmy grubo po 17. A do zrobienia było nie więcej niż 15 zdjęć.

sesja Pajak – Viking 1

Powiecie - eee, to całkiem krótko. Ja byłem wykończony.

Zanim w ogóle zaczęliśmy focić przez dobre półtorej godziny pani fotograf wraz ze swoim asystentem ustawiała światło. Oczywiście nie jedno - światło główne, dwa ‚psy’ (tak określane jest światło dolne) plus jeszcze jedno punktowe. Oczywiście raz ustawione nie oznaczało, że światło będzie dobre dla wszystkich scenerii. Asystent musi być czujny non-stop i co chwilę odpowiednio ustawiać światła na podstawie wytycznych fotografa.

Pierwszy raz w życiu miałem też styczność z profesjonalną stylistką i… zaczynam rozumieć, że ten zawód ma przyszłość!

Mieliśmy w scenariuszach kilka różnych scen, które wymagały różnego typu ubiorów. Dobranie odpowiedniej garderoby do różnych scen nie jest ot tak prostą rzeczą. Większość ubrań, które proponowałem ja kompletnie nie sprawdzały się na planie. Te, które proponowała stylistka wydawały mi się zupełnie nie pasujące do mnie, po czym… na planie okazywało się, że wyglądają o niebo lepiej od moich propozycji.

sesja Pajak – Viking 2

No i ta bezwzględna szczerość - tym ubraniem zamaskujemy trochę niedoskonałość tej części twojej sylwetki, pamiętajmy o makijażu - mocniejszy na sińce pod oczyma, żeby je trochę zniwelować, staraj się grać lewym profilem, bo masz lepszy i uważaj jak pokazujesz zęby, bo nie wszystkie wyglądają odpowiednio dobrze. Ech, trzeba mieć odpowiedni dystans do siebie.

Na planie zdjęciowym trzeba grać. To nie jest łatwe, kiedy naprzeciw masz kilka lub nawet kilkanaście osób, które dopiero co poznałeś. Talentu aktorskiego raczej nie mam, nie znam też do końca mimiki swojej twarzy. Na szczęście plan zdjęciowy otoczony był lustrami, więc można było ‚konsultować’ własne miny. Choć i tak łatwo nie było.

Najtrudniej jest się jednak wyluzować, popuścić hamulce naturalnej postawy, w której chcemy wyglądać poważnie szczególnie przed dopiero co poznanymi ludźmi.

Nie była to pierwsza sesja z moim udziałem. W przeszłości brałem też udział w podobnych sesjach po drugiej stronie - będąc przedstawicielem podmiotu, który taką profesjonalną sesję zlecał. Dopiero teraz jednak w pełni rozumiem jak trudna jest to praca - zarówno dla ekipy fotografów, stylistów i specjalistów od oświetlenia, a także dla modeli/modelek.

sesja Pajak – Vikings 3

To był wielce wyczerpujący dzień. Ale przy okazji taki, w którym nauczyłem się wiele nowego.

* Wszystkie zdjęcia zostały wykonane iPhone'em. Nie są wynikiem opisywanej sesji.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst