Motoryzacja  / Felieton

Z tym Renault spalanie 1 litra benzyny na 100 km będzie jak najbardziej możliwe

Renault, którego nie powstydziłby się żaden właściciel Skody? Taki jest prototyp o nazwie EOLAB, który już 2 października zadebiutuje na Paryskim Motor Show. Imponuje spalaniem na poziomie 1 litra na 100 km.

Pojazdów koncepcyjnych, które miałyby spalać niewielką ilość paliwa prezentowano już wiele. Wśród najnowszych i najciekawszych warty uwagi jest Volkswagen XL1. Samochód zostanie wyprodukowany w 250 egzemplarzach, zmieści 2 osoby, a o bagażniku praktycznie można zapomnieć. Natomiast EOLAB ma w swojej kolejnej reinkarnacji pojawić się na drogach w ciągu dekady, a jeszcze przed 2020 rokiem 200 rozwiązań z niego ma trafić do innych samochodów produkowanych seryjnie przez Renault. Nie jest to więc taka odległa wizja w samochodach produkowanych dla klienta masowego.

Tam, gdzie zaczynają się cenniki marek premium, tam kończy się cennik Renault. W połączeniu z Dacią, francuski producent oferuje samochody w bardzo przystępnej cenie (przynajmniej do czasu awarii), a przy tym ciekawie wyglądające i pełne funkcjonalnych i technicznych usprawnień.

EOLAB to koncept dobitnie się w to wpasowujący. Nie będzie to mikrus jak twizy, a miejski samochód z segmentu B, odpowiednik dzisiejszego Renault Clio. Pomijając fakt, że wzornictwo jest znacznie bardziej futurystyczne, to od Clio różni się wagą mniejszą o 250 kg, przy jednoczesnym zastosowaniu 75-konnego, 3-cylindrowego silnika oraz silnika elektrycznego ze sporym akumulatorem.

EOLAB już jeździ i spala 1 litr benzyny na 100 km. Takie osiągi mają być możliwe przez cały czas użytkowania. Dziś hybrydy są w stanie je uzyskiwać, tylko na krótkich odcinkach, aż do wyładowania się akumulatorów. Na samym akumulatorze samochód przejedzie 60 km z prędkością maksymalną 120 km/h. Więc przy codziennym miejskim użytkowaniu zupełnie możemy zapomnieć o tankowaniu.

EOLAB to wizja przyszłości połączenie koncepcji hybrydy z aerodynamiką i znaczącym odchudzeniem samochodu. Warto nadmienić, że magnezowy dach tej futurystycznej Renówki waży zaledwie 4 kg. Znacznie ważniejsze jest to, że EOLAB to krok do wdrożenia jeszcze przed 2020 rokiem samochodów o spalaniu wynoszącym 2 l na 100 km.

Takie założenia przyjął sobie francuski rząd i działania ku realizacji tego planu prowadzi właśnie Renault oraz grupa PSA, czyli Peugeot oraz Citroen. Pomysły zastosowane w EOLAB trafią więc do salonów samochodowych jeszcze w tej dekadzie.

1-2 litry na 100 km to już naprawdę niewiele, zwłaszcza gdy dodamy możliwość poruszania się także wyłącznie na akumulatorze. Te hybrydy w dodatku mają cenowo nie odstawać jakoś szczególnie od współczesnych samochodów z segmentu klasy B od Renault i Peugeota. Właśnie to jest dziś największy problem pojazdów elektrycznych, które swoją ceną po prostu odstraszają.

Pomijając Tesle, szybko nie doczekamy się w pełni elektrycznych samochodów o dużym zasięgu. O masowej produkcji aut na sprężone powietrze też raczej nie ma mowy w tej dekadzie. Ale wyjątkowo tanie w eksploatacji hybrydy są wizją do zrealizowania jeszcze przed 2020 rokiem.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst