Foto  / Artykuł

Z Google+ zniknie najlepsza funkcja - Google utworzy na jej bazie nowy serwis

105 interakcji
dołącz do dyskusji

Korzystasz z Google+ tylko z uwagi na rozbudowane opcje związane ze zdjęciami? Google ma dla ciebie dobrą wiadomość. Usługi związane z fotografią zostaną uwolnione od serwisu społecznościowego.

Powiedzmy sobie szczerze – Google+ to niewypał. Serwisowi w trzy lata po uruchomieniu nie udało się zyskać nawet ułamka popularności Facebooka. Być może profili na G+ są miliony, ale większość z nich została założona z ciekawości, z powodu nachalnej reklamy G+ we wszystkich usługach Google, lub z uwagi na... SEO. W końcu nie bez przyczyny serwis społecznościowy Google nazywa się miastem duchów.

Jasne, na pewno znajdą się internetowi hipsterzy, którzy gardzą mainstreamem pod postacią Facebooka i Twittera, a swój dzień zaczynają od przeglądu aktywności w G+. Trudno nie odnieść wrażenia, że ta nisza to typowy przykład wyjątku potwierdzającego regułę.

Jest jednak pewna grupa, która z G+ korzysta świadomie

google plus snapseed 1

Czytając komentarze i fora fotograficzne, zaskakująco często trafiam na odnośniki do galerii znajdujących się na Google+. Myślę, że gdybym zestawił najpopularniejszy wśród fotografów serwis społecznościowy, G+ mogłoby śmiało rywalizować z Facebookiem.

Galerie w Google+ są naprawdę przemyślane. Zdjęcia do rozdzielczości 2048x2048 pikseli nie wliczają się do przestrzeni dyskowej i można ich wgrać dowolnie wiele. Dopiero fotografie w pełnej rozdzielczości są liczone do limitu, który wynosi 15 GB (choć jest dzielony między Gmailem i Google Drive).

Poza tym, po wykupieniu od Nikona firmy Nik Software, Google zyskało całkiem zaawansowane, a przy tym proste w obsłudze narzędzia do edycji zdjęć. Zaczęło się od aplikacji Snapseed, a część jej narzędzi została wprowadzona także do edytora webowego. Poza tym nie bez znaczenia jest fakt, że Google od początku stawiało na przejrzystą kontrolę nad opcjami prywatności, czyli udostępniania i samego wyświetlania zdjęć.

Sam wielokrotnie zastanawiałem się, czy nie założyć galerii w Google+

google-plus-logo

Nigdy tego nie zrobiłem, nie licząc jakichś mało znaczących, testowych zdjęć. Odstraszały mnie ciągle zmiany w regulaminie i w samych usługach. W przypadku zdjęć lubię stabilność, która buduje zaufanie do usługi.

Tymczasem w Google+ wielokrotnie widzieliśmy zmiany interfejsu i mniej lub bardziej przemyślane dodatki, jak np. automatyczna korekta zdjęć. Jeśli fotograf w porę jej nie wyłączył, wszystkie zdjęcia wrzucane na G+ były automatycznie „poprawiane”. Osobiście nie życzę sobie, by ktoś lub coś grzebało bez mojej wiedzy w moich zdjęciach.

Poza tym, czy naprawdę potrzebujemy „społecznościówki” wokół zdjęć? Kiedyś mieliśmy Picasę, która całkiem dobrze funkcjonowała jeszcze przed erą lajków i szerów.

Dlatego oddzielenie galerii zdjęć od Google+ uważam za pozytywną zmianę

google plus

Jak donosi serwis Bloomberg, Google zamierza rozdzielić usługi foto od serwisu społecznościowego. Kiedy i na jakich zasadach – tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że prawdopodobnie szykuje się rebranding „uwolnionej” usługi, czyli możemy spodziewać się nowej nazwy serwisu ze zdjęciami. Ciekawe, czy Google wróci do nazwy Picasa, czy zdecyduje się na coś zupełnie nowego.

Uwolnione usługi foto mają być dostępne dla wszystkich, w tym dla osób, które nie posiadają konta w Google+.

Z jednej strony się cieszę, a z drugiej, widzę tu kolejną niekonsekwencję w działaniu. W końcu Google przez lata nachalnie promowało G+, i wręcz na siłę wciskało wszystkim konta w swoim serwisie. Teraz, jakby nigdy nic, firma postanawia uwolnić najbardziej sztandarową część tego serwisu.

Dziwna to decyzja, ale miejmy nadzieję, że jest przemyślana. Chyba wszyscy mamy już dość bycia betatesterami nowych usług. Zastanawiam się tylko, czy taka decyzja nie będzie początkiem końca Google+.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst