Jeśli takie będą telewizory TCL, to wow. Co za pokaz siły
TCL CSOT przyjechało na SID Display Week 2026 z taką pewnością siebie, jakby chciało powiedzieć branży że wie, że to właśnie te matryce będą napędzać wszystko co wspaniałe. I chyba ma rację.

Największą gwiazdą stoiska - dosłownie - był 130‑calowy panel LCD, który TCL CSOT oficjalnie potwierdziło jako ten sam, który trafi do zapowiadanego przez Samsunga telewizora Micro RGB. Panel ma "zaledwie" 4K, ale przy tej przekątnej to i tak wyzwanie dla podświetlenia i jednorodności. Producent chwali się grubością 29,8 mm, co jak na taki kolos jest wynikiem wręcz absurdalnym.

TCL Electronics ma wypuścić własny model w przyszłości, choć - nie oszukujmy się - ceny takich ekranów jeszcze długo będą w kategorii sprzętu dla osób, których stać nie tylko na takie cacko, ale i na całe osobne pomieszczenie na filmy i gry wideo w domu.
Czytaj też:
Nie tylko 130 cali potęgi. Był jeszcze składany OLED 28” - monitor, który robi origami

Drugą dużą atrakcją był trójskładany 28‑calowy monitor OLED drukowany metodą inkjetową. W praktyce to panel, który można złożyć do formatu 16 cali, a po rozłożeniu dostajemy ultrapanoramiczne 28 cali. Panel ma RGB‑stripe, a jego piksele mają 50-60 proc. apertury, co przekłada się na niższe zużycie energii niż w obecnych OLED‑ach monitorowych.

To ważne, bo TCL CSOT buduje właśnie pierwszą na świecie fabrykę 8.6G dla OLED‑ów drukowanych atramentowo - a to oznacza, że takie panele mogą w końcu zejść z poziomu „prototyp” do „produkt”.
Na koniec RGBC - czyli takie LCD, które chce dogonić (a nawet przegonić) OLED‑y
Najbardziej kontrowersyjną, ale też najbardziej ambitną nowością jest 85‑calowy panel LCD z podświetleniem RGBC - czyli z dodatkową diodą cyjanową. Według TCL CSOT panel osiąga 131 proc. pokrycia BT.2020, co byłoby absolutnym rekordem.

Dla porównania: najlepsze telewizory na rynku mają dziś okolice 90 proc. BT.2020. Jeśli TCL faktycznie dowiezie te parametry to LCD może wrócić do gry w HDR, zwłaszcza że firma celuje w 10 tys. nitów w przyszłych modelach. To już poziom, który pozwalałby w pełni wykorzystać HDR10+ i Dolby Vision - choć treści wciąż nie są masterowane na takie wartości. Nie szkodzi, może treści nie są już gotowe - ale my, z entuzjazmem, tak.



















