Dadzą milion dolarów za zmianę przeglądarki. Oszaleli
Microsoft znów próbuje przekonać świat, że Edge to nie tylko przeglądarka, ale styl życia - i to taki, który może zaprowadzić cię prosto do garażu z nowiutkim Mercedesem

Nadal nie chcesz się przesiąść na przeglądarkę Microsoftu na twoim laptopie i telefonie? Microsoft Edge nadal znajduje się na marginesie popularności. Radzi sobie kiepsko na Windowsie, a na pozostałych systemach - macOS, Android, iOS, iPadOS, Linux - jego popularność oscyluje na granicy błędu pomiaru. Firma ma nowy pomysł: wielka loteria, promowana ogromnym banerem w przeglądarce.
Milion dolarów za zmianę przeglądarki. Tak po prostu
Według doniesień Neowina baner konkursowy pojawia się nawet podczas tak prozaicznych czynności jak otwieranie PDF‑ów - i zajmuje solidny kawałek ekranu. Jak głosi: ustaw Edge’a jako domyślną przeglądarkę, korzystaj z usług Microsoftu, wykonuj zadania w ramach Microsoft Rewards, a możesz zgarnąć nagrody warte łącznie 2 mln dol., w tym 1 mln dolarów w gotówce lub jeden z trzech luksusowych Mercedesów‑AMG.
Czytaj też:
Microsoft przygotował cały zestaw aktywności, które mają cię przywiązać do Edge’a i Binga na dłużej. Im więcej zrobisz, tym więcej losów trafia do puli. Lista sposobów na zwiększenie szans jest długa i wygląda jak katalog wszystkich usług, które Microsoft chciałby, żebyś wreszcie zaczął używać. Wśród zadań znajdują się m.in.:
- codzienne wyszukiwania w Bing,
- korzystanie z aplikacji Bing i Copilot na telefonie,
- używanie Bing Image Creator i Video Creator,
- instalacja i używanie rozszerzenia Microsoft Rewards,
- ustawienie Edge’a jako domyślnej przeglądarki,
- włączenie kopii zapasowych OneDrive na Windows 10/11,
- odwiedzanie stron produktowych Copilot+ PC od Lenovo i Acera,
- korzystanie z Microsoft Store,
- pobieranie aplikacji i gier.
Nie zachęcimy was do udziału. Polska poza konkursem - sam fakt takiej kampanii jednak dużo mówi

Google i Opera już wielokrotnie oskarżały Microsoft o „przekupywanie” użytkowników, a niektórzy komentatorzy mówią wprost o desperacji. Edge, mimo intensywnego rozwoju i integracji z Copilotem, wciąż ma problem z przekonaniem użytkowników. Chrome dominuje, Safari trzyma się mocno na urządzeniach Apple’a, a Edge… jest ciekawostką. Mimo że jest akurat całkiem solidną przeglądarką i godnym konkurentem dla rynkowych liderów.
Niestety użytkownicy z Polski nie mogą brać udziału w konkursie. Zgodnie z regulaminem Microsoft Rewards promocja jest dostępna dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Hiszpanii, Norwegii, Meksyku, Japonii, Nowej Zelandii, Czech, Rumunii i RPA. Więc jeśli liczysz na Mercedesa za zmianę przeglądarki, musisz obejść się smakiem. Czemu więc w ogóle zawracamy sobie tym głowę?
Microsoft uruchomił jedną z najbardziej agresywnych i najdroższych kampanii w historii swojej przeglądarki. Milion dolarów, luksusowe samochody, tysiące nagród i dziesiątki zadań, które mają wciągnąć użytkownika w cały ekosystem usług. Dla jednych - ciekawostka. Dla innych - irytujący spam. Ale dla Microsoftu to kolejna próba wyrwania choćby kilku procent rynku z rąk Google’a. Ewidentnie za wszelką cenę.



















