REKLAMA

Cyberpunk 2077 dostaje dopalacz na PS5 Pro. To będzie graficzna miazga

Cyberpunk 2077 dostanie „natywną” wersję na PS5 Pro. Night City rozświetli ekran w sposób wcześniej PlayStation nieznany. Będzie też dużo płynniej.

Cyberpunk 2077 PS5 Pro kiedy
REKLAMA

Night City znowu się zmienia. CD Projekt RED ogłosił, że 8 kwietnia na PlayStation 5 Pro pojawi się darmowa aktualizacja Cyberpunka 2077, która wreszcie wykorzysta dodatkową moc odświeżonej konsoli Sony. Mowa o zestawie konkretnych usprawnień: nowym upscalingu opartym na AI, mocniej rozbudowanym ray tracingu i aż trzech trybach graficznych.

REKLAMA

PSSR -  Sony dorzuca swoją odpowiedź na DLSS, a Cyberpunk z tego korzysta

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro

Najważniejsza nowość z punktu widzenia obrazu to PlayStation Spectral Super Resolution, czyli PSSR. To autorska technologia Sony, która robi dokładnie to, czego można się spodziewać po współczesnym upscalingu: bierze obraz renderowany w niższej rozdzielczości, przepuszcza go przez algorytmy AI i wypluwa coś, co ma wyglądać jak natywne 4K.

Czytaj też:

REKLAMA
Cyberpunk 2077 na PS5 Pro

W praktyce oznacza to, że Cyberpunk 2077 na PS5 Pro nie musi już renderować pełnego 4K w klasyczny sposób. Gra renderuje scenę w niższej rozdzielczości, a PSSR podciąga ją do 4K. To dokładnie ten sam kierunek, w którym od lat idą PC‑towe DLSS, FSR czy XeSS. Różnica jest taka, że tutaj mamy rozwiązanie szyte pod konkretną konsolę. PSSR ma być jednym z filarów PS5 Pro, więc nie dziwi, że Sony chętnie pokazuje je właśnie na Cyberpunku.

Ray tracing na sterydach: BVH8 i więcej „prawdziwego” światła

Drugi filar aktualizacji to rozbudowany ray tracing. Cyberpunk 2077 od dawna był jednym z pokazowych tytułów dla śledzenia promieni, ale na konsolach zawsze był to kompromis raptem w formie lepszego cieniowania.

REKLAMA
Cyberpunk 2077 na PS5 Pro

Na PS5 Pro CD Projekt Red dorzuca obsługę BVH8, czyli 8‑kierunkowej hierarchii brył otaczających. Tłumacząc na ludzkie: silnik gry może sprawniej „przeszukiwać” scenę pod kątem tego, gdzie promień światła się odbije, co oświetli i co zasłoni. Efekt: więcej ray tracingu przy tym samym (albo niższym) koszcie wydajności.

W praktyce oznacza to lepiej wyglądające oświetlenie, cienie, odbicia i tzw. emissive lighting, czyli światło emitowane przez neony, ekrany i inne świecące elementy Night City. To właśnie one budują klimat tej gry - od mokrego asfaltu odbijającego reklamy megakorporacji po chromowane karoserie. Na PS5 Pro ten efekt ma być bliższy temu, co CDPR pokazywał w najbardziej „wypasionych” konfiguracjach na PC.

Trzy tryby na PS5 Pro: 40, 60 i nawet 90 FPS

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro

Pierwszy to Ray Tracing Pro. To tryb „wszystko na maksa”, w którym włączone są wszystkie dostępne efekty RT: odbicia, ambient occlusion, światło nieba, cienie i emisja. W zamian za to gra celuje w 40 klatek na sekundę na ekranach z VRR, a na zwykłych telewizorach spada do 30 FPS. 40 Hz to ciekawy kompromis - przy odpowiednim odświeżaniu panelu (120 Hz) i włączonym VRR taki tryb potrafi być zauważalnie płynniejszy niż klasyczne 30 FPS, a jednocześnie pozwala utrzymać wyższe ustawienia graficzne.

REKLAMA
SPRAWDŹ OFERTĘ

Na drugim końcu skali jest Performance. Tutaj priorytetem jest licznik FPS‑ów, a nie każdy pojedynczy refleks na karoserii. Na wyświetlaczach z VRR Cyberpunk 2077 ma dobijać nawet do 90 klatek na sekundę przy zachowaniu „wysokiej jakości obrazu”. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że ray tracing będzie tu mocno ograniczony albo całkowicie wyłączony.

REKLAMA

Pomiędzy tymi skrajnościami jest Ray Tracing mode, czyli złoty środek. Część efektów RT zostaje, ale nie wszystkie, za to gra celuje w stabilne 60 FPS.

Premiera aktualizacji już jutro. Współczujemy tym, którzy muszą czekać na wolny czas aż do weekendu.

REKLAMA
Maciej Gajewski
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA