Wojsko Polskie szuka potężnych laserów. Będą niszczyć drony i rakiety
Wojsko Polskie chce mieć na uzbrojeniu działa laserowe, które będą niszczyć nie tylko nadlatujące drony, czy pociski manewrujące, ale także pociski artyleryjskie. Przygotowania do zakupu właśnie ruszyły.

Polska nie zamierza zostawać w tyle, a nasza armia szuka najnowocześniejszych rozwiązań do walki z zagrożeniami nowej generacji. Agencja Uzbrojenia właśnie odpaliła prawdziwą bombę, ogłaszając zamiar przeprowadzenia wstępnych konsultacji rynkowych w sprawie pozyskania laserowego systemu broni skierowanej energii, znanego pod wojskowym skrótem LSBSE.
Zgodnie z opublikowaną dokumentacją, plany zakładają zakup dwóch wariantów nowoczesnego uzbrojenia. Pierwszy z planowanych systemów ma być precyzyjnym narzędziem zdolnym do rażenia celów na dystansie do jednego kilometra. Drugi, znacznie potężniejszy wariant, ma neutralizować zagrożenia oddalone nawet o trzy kilometry.
Głównym zadaniem tych futurystycznych dział będzie błyskawiczna neutralizacja wrogich bezzałogowców. Na tym jednak nie koniec, ponieważ wojsko, poza możliwością niszczenia dronów wymaga również zdolności C-RAM, co oznacza, że lasery mają skutecznie zwalczać nadlatujące pociski rakietowe, artyleryjskie oraz moździerzowe.
Systemy LSBSE mają być uniwersalne i gotowe do integracji z wieloma nośnikami, począwszy od platform kołowych i gąsienicowych, poprzez specjalistyczne zabudowy kontenerowe i modułowe, aż po okręty marynarki wojennej.
Wojsko prześwietla rynek zbrojeniowy
Ogłoszone przez Agencję Uzbrojenia wstępne konsultacje rynkowe to szeroko zakrojony proces, który ma dać odpowiedź na kluczowe pytania dotyczące możliwości współczesnej zbrojeniówki. Wojskowi eksperci chcą w pierwszej kolejności ocenić, czy oferowany przez producentów sprzęt jest w ogóle w stanie spełnić wyśrubowane wymagania, parametry i funkcjonalności dla obu zakładanych zasięgów rażenia.
Sama skuteczność na poligonie to jednak za mało. Armia kładzie ogromny nacisk na całe zaplecze logistyczne. Celem konsultacji jest szczegółowe sprecyzowanie uwarunkowań dotyczących systemu zabezpieczenia sprzętu, zagwarantowania bezpieczeństwa łańcucha dostaw oraz wypracowania odpowiednich procedur szkoleniowych dla przyszłych operatorów broni laserowej.
Równie ważne są kwestie finansowe. Producenci będą musieli pomóc polskiemu wojsku w oszacowaniu całkowitych kosztów cyklu życia produktu od momentu pozyskania, przez lata intensywnej eksploatacji, aż po ostateczne wycofanie sprzętu ze służby.
Transfer technologii i sprawdzony sprzęt
Polska zbrojeniówka od lat dąży do uniezależniania się od zewnętrznych dostawców, dlatego jednym z niezwykle istotnych punktów toczących się rozmów będzie możliwość dopuszczenia transferu technologii wykorzystanej w LSBSE do krajowego przemysłu.
Agencja Uzbrojenia chce mieć pełen obraz sytuacji, dlatego wymaga od oferentów podania poziomu gotowości technologicznej ich produktów. Wojsko interesuje wyłącznie sprawdzony sprzęt, stąd wymóg wskazania, czy dany system laserowy jest już z powodzeniem wykorzystywany w innych siłach zbrojnych na świecie, wraz z dokładnymi informacjami o zakresie jego zastosowania.
Pod lupę trafią również skomplikowane kwestie prawne, takie jak pochodzenie komponentów, prawa własności intelektualnej oraz ewentualne ograniczenia eksportowe nałożone przez inne państwa. Aby dopiąć formalności, uczestnicy konsultacji określą też oczekiwaną formułę realizacji przyszłego kontraktu, niezależnie od tego, czy będzie to umowa pomiędzy firmami, czy też porozumienie międzyrządowe.
Więcej na Spider's Web:
Czasu na zgłoszenia nie ma zbyt wiele
Producenci najnowocześniejszego uzbrojenia, którzy chcą wziąć udział w tym przełomowym dla polskiej armii postępowaniu, muszą się pospieszyć. Termin nadsyłania zgłoszeń do wstępnych konsultacji rynkowych został wyznaczony na 30 kwietnia.
Agencja Uzbrojenia zostawiła sobie jednak otwartą furtkę i zastrzegła, że w przypadku, gdyby wyznaczone cele analityczne nie zostały w pełni zrealizowane, istnieje możliwość przedłużenia tego terminu.
Pozyskanie przez Polskę laserowych systemów broni skierowanej energii byłoby gigantycznym skokiem technologicznym, dającym naszym siłom zbrojnym niezwykle skuteczne, a przy tym bardzo opłacalne w użyciu narzędzie do obrony nieba.



















