REKLAMA

Przez cwaniaków nie można oddać śmieci. PSZOK sparaliżowany

W polskim mieście oddawanie odpadów w PSZOK-u było utrudnione z zaskakującego powodu. Przez dziwnie rozumiany spryt nielicznych ucierpieli wszyscy.

pszok cwaniactwo
REKLAMA

Przekazywanie śmieci w puntach PSZOK bywa problematyczne, co udowadnia w swoich tekstach Paweł Grabowski. Niedawno mój redakcyjny kolega opisywał niewesołą historię w gminie Głusk, gdzie "pomimo rozrastającej się społeczności gospodarka komunalna działa jak w kilkukrotnie mniejszych gminach".

Punkt jest czynny w jeden piątek w miesiącu przez 8 godzin i w jedną sobotę w miesiącu przez 6 godzin. W okresie od maja do września jest czynny przez 3 dni w miesiącu. Powoduje to kolejki – relacjonował Paweł.

REKLAMA

Czytaj też:

Rozumiem frustrację, kiedy stoi się w długiej kolejce, a potem odchodzi z kwitkiem. No i śmieciami, które chciało się oddać, ale się nie zdążyło. Tyle że czasami coś, co wydaje się być dowodem na absurdalność przepisów i kiepską organizację, jest konsekwencją cwaniactwa nielicznych.

Pokazuje to przykład podpoznańskiego Swarzędza. Jak opisuje sytuację Radio Poznań, limit przyjmowania odpadów wielkogabarytowych wyczerpał się w 2025 r. już w… sierpniu. W efekcie mieszkańcy nie mogli oddawać śmieci. Sytuacja zmieniła się dopiero w styczniu.

Z czego wynikała blokada? W rozmowie z poznańską rozgłośnią burmistrz Swarzędza wskazał palcem na kombinujących właścicieli firm, którzy chcieli zaoszczędzić.

Zamiast odprowadzać te odpady na podstawie odrębnej umowy na własny koszt tego przedsiębiorcy, kombinują, że przez sąsiada, przez znajomego, który ma deklarację, który ma nieruchomość na terenie gminy Swarzędz, odprowadza, odstawia to do naszego PSZOK-a – wyjaśnił Tomasz Zwoliński.

Portal Samorządowy zwraca uwagę, że nie był to odosobniony przypadek. I tak już w czerwcu informowano o wstrzymaniu przyjmowania zużytej odzieży i tekstyliów w PSZOK w Rabowicach. Natomiast pod koniec października punkt osiągnął limit odbioru elektroodpadów.

Tomasz Zwoliński w rozmowie z Radiem Poznań przyznał, że przedsiębiorców można ścigać, ale "dotychczas nikogo nie ukarano".

Rozgłośnia informuje, że w zwiększeniu dostępności PSZOK-u w Swarzędzu może pomóc budowa nowego punktu w Kostrzynie, którego mieszkańcy do tej pory oddawali odpady w sąsiedniej gminie.

Pewnie mieszkańców nie zawsze obchodzą powody, dla którego nie mogą oddać śmieci – frustruje ich sam fakt. To jednak pokazuje, że problemy nie muszą być efektem absurdalności przepisów czy widzimisię urzędników. Owszem, gdyby punktów odbioru byłoby więcej, łatwiej dałoby się uniknąć spornych wydarzeń.

REKLAMA

Przykład Swarzędza jest jednak dowodem na to, że niekiedy sytuacje są bardziej złożone. Tylko co z tego, skoro tracimy na tym wszyscy i niektórzy dostają argument, że system jest zły, niewydolny i nieprzyjazny dla obywatela. A to wszystko przez nielicznych cwaniaków, którzy chcieli wykazać się sprytem.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-29T16:20:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-29T16:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-29T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-29T08:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-29T08:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-29T07:31:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-29T07:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-29T07:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-28T16:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T09:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA