REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. technologie
  3. Technologie

Samsung Galaxy S22 Ultra będzie miał rysik z Note'a. Firma zaprasza na premierę telefonu wartego "odnotowania"

To będzie najbardziej warte odnotowania urządzenie w historii smartfonów Samsung Galaxy S – takimi słowami szef Samsunga zaprasza na premierę nowego Galaxy S22, która odbędzie się w lutym 2022 r. Jego słowa potwierdzają to, co podejrzewaliśmy od dawna: to koniec Galaxy Note’a, ale też jego nowy początek.

Galaxy S22 Ultra to nowy Note. Samsung zaprasza na premierę
REKLAMA

Gdy w 2021 r. na rynku nie ukazał się Samsung Galaxy Note 21, poruszenie wśród fanów było ogromne. Do tego stopnia, iż zorganizowano nawet petycję w sprawie przywrócenia biznesowego Samsunga, nawet jeśli miałoby się to odbyć kosztem przesunięcia premiery popularniejszego Galaxy S. Jak większość petycji, ta również niczego do świata nie wniosła, a Samsung w oficjalnym komunikacie postawił sprawę jasno: to koniec serii Galaxy Note. Deal with it.

REKLAMA

Wystarczyło jednak poczekać kilka tygodni od ogłoszenia końca Note’ów, by zobaczyć, jaki jest plan gry Samsunga.

Samsung Galaxy S22 Ultra – premiera już w lutym

Samsung właśnie opublikował pierwszą zajawkę swojego nadchodzącego wydarzenia Unpacked, na którym zaprezentuje m.in. tablety z serii Galaxy Tab S8 oraz nową linię Galaxy S22.

Chwilę po udostępnieniu wideo, głos na blogu firmy zabrał jej szef, dr. TM Roh, potwierdzając między słowami to, co dzięki przeciekom mogliśmy podejrzewać już od kilku miesięcy – Samsung Galaxy S22 Ultra będzie w istocie nowym wcieleniem Galaxy Note’a.

Jego wpis pełny jest gier słownych dookoła „notowania”; mówi wręcz, że nowy Galaxy S będzie najbardziej wartym uwagi (czy też „odnotowania”, jak można by przetłumaczyć dosłownie angielskie słowo noteworthy) smartfonem w historii serii.

Innymi słowy, o ile „zwykłe” Galaxy S22 i S22 Plus będą rozwinięciem idei poprzedniej generacji, tak S22 Ultra będzie się od nich różnił nie tylko wielkością i kształtem, ale również funkcjonalnością, za sprawą chowanego w kanciastej obudowie rysika S-Pen.

Tak ma wyglądać Samsung Galaxy S22 Ultra
Tak ma wyglądać Samsung Galaxy S22 Ultra

Dr. TM Roh zachwala również, że z nowym sprzętem „noc będzie nasza”, bo nowy Galaxy będzie robił najjaśniejsze zdjęcia i filmy, jakie kiedykolwiek mogliśmy uchwycić smartfonem. Zdominujemy również dzień, według słów szefa Samsunga, „mocą, szybkością i narzędziami, których nie można znaleźć nigdzie indziej”.

Już od czasów Samsunga Galaxy S10+ można było zacząć kwestionować sens istnienia serii Galaxy Note, a gdy pojawił się Galaxy S20 Ultra, a po nim S21 Ultra, było dość oczywiste, że Note i Galaxy Ultra nie mogą istnieć obok siebie, bo – nie licząc rysika – robią dokładnie to samo.

REKLAMA

Cieszy jednak fakt, że Samsung zamiast kompletnego ubicia koncepcji smartfona z piórkiem poszedł w stronę swoistego rebrandingu i stworzenia smartfonu, który będzie naprawdę „ultra”. Który będzie nie tylko największy i najszybszy w portfolio, ale oferował też coś ekstra. W tym roku z całą pewnością nikt już nie powie, że Galaxy S22 Ultra za mało się różni od „zwykłych” S22, by rozważać jego zakup. Według wszystkiego, co już wiemy o nowym sprzęcie, możemy oczekiwać potencjalnie najmocniejszego, najbardziej zaawansowanego i najbardziej wszechstronnego telefonu na rynku.

Na szczęście nie będziemy musieli się długo zdawać na domysły i nieoficjalne grafiki. Samsung oficjalnie potwierdził, iż premiera nowych urządzeń odbędzie się lutym 2022 r., a według nieoficjalnych informacji ma to nastąpić już 9 dnia tego miesiąca. Od oficjalnego odsłonięcia nowych Galaxy S22 dzieli nas zatem raptem kilkanaście dni i prawdę mówiąc, nie mogę się doczekać. To może być najciekawsza nieskładana premiera Samsunga od lat.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA