1. SPIDER'S WEB
  2. Gry
  3. Tech
  4. Technologie

Niech cię Todd, znowu to robisz. Skyrim wraca, to 10 debiut na nowej platformie. Gra kusi unikalną rozgrywką

Skyrim wraca, teraz na PS5 i Xbox Series. Gra otrzyma łowienie

Bethesda nie byłaby Bethesdą, gdyby nie wydała Skyrim na zupełnie nową generację sprzętu. The Elder Scrolls V: Skyrim – Anniversary Edition zadebiutuje jeszcze w tym roku na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series, wraz z zupełnie nową zawartością: wędkowaniem oraz trybem survival.

Todd Howard - charyzmatyczny główny producent w Bethesda Game Studios - to jedna z ikon branży gier wideo. Howard jest znany m.in. z niepohamowanej chęci promowania gry The Elder Scrolls V: Skyrim, która od swojej premiery w 2011 r. regularnie wraca na rynek, w formie rozmaitych edycji - gry roku, specjalnej czy legendarnej. Todd stał się żyjącym memem, symbolizującym chęć wydawnictwa do wpychania swojego towaru wszędzie gdzie to możliwe, czasem dociskając łokciem. Howard nie tylko jest świadom tych żartów, ale podjął rękawicę i sam je kontynuuje, m.in. zapowiedzią Skyrim na… inteligentny głośnik Alexa.

Teraz świetna gra cRPG powraca, w sam raz na 10-lecie, jako The Elder Scrolls V: Skyrim – Anniversary Edition.

Gra będzie dostępna na komputerach osobistych oraz konsolach ósmej i dziewiątej generacji. Na tytuł złoży się Skyrim Special Edition - podstawowa wersja gry w 4K wraz ze wszystkimi aktualizacjami oraz poprawkami, trzy duże fabularne dodatki i zestaw pomniejszych DLC - oraz ponad 500 elementów pochodzących z Creation Club - platformy gromadzącej wytwory aktywnej społecznośności: mody, nowe zadania, postaci, bronie i pancerze, nowi przeciwnicy czy unikalne mechaniki rozgrywki.

Posiadacze Skyrim Special Edition mogą nabyć aktualizację do Anniversary Edition w niższej cenie. Użytkownicy PlayStation 5 oraz Xbox Series mogą również liczyć na darmowe aktualizacje do natywnych wersji gry dla dziewiątej generacji konsol, jeśli nabędą Anniversary Edition dla PS4 lub Xbox One. Posiadacze abonamentu Xbox Game Pass zagają w nowe Anniversary Edition za darmo. Darmowe będą także trzy z ponad 500 elementów Creation Club: łowienie ryb, tryb survival oraz nowa ścieżka zadań Saints and Seducers, o ile posiadamy Special Edition.

Skyrim debiutuje już na dziesięciu rodzinach platform. Ta gra nie chce umrzeć i się temu nie dziwię.

W 2011 r. The Elder Scrolls V: Skyrim miało swoją premierę na komputerach osobistych, PlayStation 3 oraz Xboksie 360. W 2016 r. odświeżony technologicznie tytuł wylądował na PlayStation 4 oraz Xboksie One. Rok później swoją wersję gry - zadziwiająco płynną i atrakcyjną wizualnie - otrzymał przenośny Nintendo Switch. Również w 2017 r. na rynku pojawił się The Elder Scrolls V: Skyrim VR dla gogli PSVR od Sony. W 2018 r. Skyrim VR był dostępny w środowisku Windows Mixed Reality oraz na platformach Oculus i Vive. Teraz, w 2021 r. swoje natywne edycje otrzymają konsole PlayStation 5 i Xbox Series. Łącznie daje to 10 rodzin platform docelowych na 10 urodziny Skyrim.

Wielki hit Tedda Howarda nie chce umrzeć. Zawsze znajdzie się ktoś chętny do zapłacenia i zagrania w Skyrim, co doskonale rozumiem. Do TES V wracałem tyle razy, że nie jestem w stanie tego zliczyć. Za każdym razem obiecywałem sobie, że nową przygodę rozegram nową klasą, ale jakimś cudem kończyłem jako skrytobójca lub łowca z łukiem w dłoni.

Skyrim ma w sobie ten wyjątkowy pierwiastek, który sprawia, że do gry chce się wracać, a tytuł stanowi formę rytuału. Coś jak Kevin sam w domu włączany na bożonarodzeniowe święta. TES V wymknął się typowemu mechanizmowi oceny i postrzegania, stając się grą wideo ponadczasową, tak samo jak Heroes III, Minecraft (proszę się nie śmiać), Age of Empires II czy GTA: San Andreas. Tytuł wyrwał się z oków czasu i korozyjnego wpływu postępującej technologii, stając się czymś więcej niż częścią świetnej serii. To marka sama w sobie, stanowiąca bezpieczną przystań dla wszystkich, którzy chcą się zanurzyć w przygodę ze smokami.