Tech  /  News

Izrael testuje latającą broń laserową. Wrogowie będą ginęli w kilka sekund

laser

Ministerstwo Obrony Izraela poinformowało właśnie o przetestowaniu pierwszego prototypu latającej broni laserowej zdolnej do zestrzeliwania dronów oraz innych obiektów latających.

Choć wprowadzenie do służby zajmie jeszcze kilka dobrych lat, to jednak Izrael jest jednym z pierwszych, jeżeli nie pierwszym krajem, który przetestował rozwiązanie tego typu.

Jak to działa?

W trakcie testów laser zainstalowany na pokładzie lekkiego samolotu był w stanie zestrzelić liczne drony, które znalazły się w odległości 1 kilometra od niego. To jednak dopiero początek prac nad docelowym modelem, którego prototyp już za kilka lat (ok. 2025 r.) będzie w stanie unieszkodliwiać broń i drony znajdujące się w odległości nawet 20 km. Jeżeli jednak będzie gotowy za cztery lata, to w pełni funkcjonalny model powinien wejść do służby jeszcze kilka lat później. Prototyp został opracowany we współpracy z firmą Elbit Systems.

Kiedy już armia izraelska zostanie wyposażona w latające lasery, będzie w stanie niszczyć nadlatujące pociski w ciągu kilku sekund od ich wykrycia.

W międzyczasie inna firma - Rafael Advanced Defense Systems - pracuje nad stworzeniem stacjonarnej, naziemnej broni laserowej, która będzie w stanie strącać cele powietrzne z odległości 8 do 10 km. Według zapewnień producenta, broń tego typu może wejść na wyposażenie wojska już w 2025 r.

Naziemne lasery nie wystarczą?

Stacjonarna broń laserowa działa fantastycznie, jednak już chmury znacząco ograniczają jej skuteczność. Jeżeli jednak laser zainstaluje się na pokładzie samolotu, myśliwca czy drona, broń będzie miała możliwość eliminowania celów znajdujących się zarówno nad, jak i pod chmurami. W ten sposób cały system broni laserowej stanie się niezależny od zjawisk pogodowych.