Sprzęt  /  Artykuł

Wyobraź sobie, że masz helikopter ukryty w plecaku. Taki jest CopterPack

Picture of the author

Elektryczne Gitary śpiewały o helikopterze ukrytym w rowerze, ale na takie rarytasy musimy jeszcze trochę poczekać. W międzyczasie możemy zadowolić się helikopterem w plecaku, na którym śmiałek właśnie odbył pierwszy lot.

CopterPack to futurystyczny pomysł na loty osobowe przy użyciu plecaka wyposażonego w ogromne śmigła. Twórcy opisują ten pomysł jako „załogowy dron”, „helikopter w plecaku” i „elektryczny jetpack”. Projekt powstał w Australii i po kilku zapowiedziach załoga pokazała pierwsze wideo, na którym widać, że CopterPack działa i jest w stanie unosić człowieka nad ziemią.

Pomysł bazuje na zasadzie działania dronów, w których śmigła kręcą się w przeciwnych kierunkach. To sprawia, że cała konstrukcja zachowuje się stabilnie, a pilot nie obraca się wokół własnej osi. W tego typu projektach nie jest wymagane tylne śmigło, jak w helikopterze. Zmiana kierunku lotu jest realizowana poprzez nachylenia śmigieł względem siebie oraz przez zmianę prędkości obracania poszczególnych śmigieł względem siebie.

CopterPackiem nie polecisz na obiad to teściowej, ale może polatasz na ekskluzywnych wakacjach w Dubaju.

Od jakiegoś czasu firma XDubai chwali się kolejnymi sukcesami swoich jetpacków. The Jetwing, bo tak nazywa się cały rynsztunek, to specjalny stelaż ze skrzydłami i silnikami odrzutowymi. Śmiałkowie mogą lecieć z takim jetpackiem niczym w filmach science fiction. Prędkość rozwijana przez taki sprzęt to zawrotne 220 węzłów, czyli 407 km/h.

Sprzęt jest promowany od 2015 r. i był wykorzystywany m.in. we współpracy z linią lotniczą Emirates. Mogliśmy obejrzeć wyczyn kaskaderski dwójki ludzi lecących wzdłuż dwupoziomowego giganta, Airbusa A380.

Docelowo cały projekt ma być kolejną formą rozrywki na ekskluzywnych wakacjach w Dubaju. Niestety duża przeszkoda w komercjalizacji pojawiła się pod koniec ubiegłego roku, kiedy ambasador marki, Vince Reffet, po wielu udanych lotach zginął podczas próbnego lotu na Saharze. Wcześniej Reffet bił kolejne rekordy, w tym jako pierwszy wzniósł się na wysokość 1000 m w zaledwie 30 s.

CopterPack ma być podobnym projektem, ale bez silników odrzutowych.

CopterPack jest produktem działającym tylko w oparciu o śmigła, które z kolei są napędzane prądem z akumulatorów. Elektryczny plecak, póki co nie osiąga prędkości choćby zbliżonych do produktu firmy XDubai, ale paradoksalnie, może to być zaletą, bo sprzęt jest mniej ekstremalny.

Nadal jest jednak niebezpieczny. Czas pokaże, czy rzeczywiście uda się skomercjalizować takie urządzenie i sprawić, by było kolejną nadmorską atrakcją wakacyjną.

Tagi: dronDrony